W poniedziałek Trzecia Droga (PSL i Polska 2050) zorganizowała konsultacje w sprawie swojego pierwszego projektu "Przyszłość+" - czyli propozycji zwiększenia wydatków na edukację do 6 proc. PKB. Z chłostą spotkali się politycy Trzeciej Drogi za siadanie do jednego stołu z PiS-em.
Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Marek Sawicki, w nawiązaniu do inicjatywy, pytany był dziś w Radiu Zet o „tworzenie wspólnego rządu z PiS-em”.
- Zasmucają mnie tego typu pytania… Zachęcam kolegów z Koalicji Obywatelskiej, żeby tego typu plotek nie rozsiewali. W naszej deklaracji o powołaniu koalicji mamy jasny zapis: idziemy do wyborów wspólnie, by wspólnie z partiami opozycyjnymi tworzyć nowy rząd
- zaprzeczał.
- A po co usiedliście z PiS-em do rozmów o edukacji? – dopytywała prowadząca, cytując ponadto wpis Donalda Tuska, że „z PiS-em można negocjować jedynie warunki kapitulacji”.
- Tak? A dlaczego Donald Tusk z PiS-em negocjował warunki zmiany kandydata na prezydenta? Donald Tusk z Kaczyńśkim negocjowali warunki zmiany kandydata na prezydenta
- wypalił Sawicki.
- A skąd pan wie, że tak było? – dopytywała dziennikarka.
- Dużo wiem… Jeśli z PiS-em się nie rozmawia to dlaczego Platforma Obywatelska z PiS-em chciała rozmawiać na temat waloryzacji 500 Plus? Czyli Platformie wolno rozmawiać i konsultować, ale już Koalicji Polskiej nie – przekonywał polityk ludowiec.
Pytany, „co tam uzgodniono” i „jakie to miało znaczenie”, odparł:
„to mamy budować mur w Polsce i takie podziały? Właśnie po to jest Trzecia Droga – by ze sobą rozmawiać. Nawet, jeśli się ze sobą nie zgadzamy”.