"Apeluję do mojego środowiska, aby nie wdawać się w dyskusję z partią awanturników. Oni chcą toczyć teatr politycznej zemsty nawet wobec zagrożenia powodziowego i ludzkich tragedii" - napisał w mediach społecznościowych były premier Mateusz Morawiecki. W sieci nie brakuje ostrych dyskusji dotyczących inwestycji w bezpieczeństwo kraju.
Na południu Polski sytuacja powodziowa jest dramatyczna. Mieszkańcy miasta Głuchołazy i okolicznych miejscowości walczą z żywiołem, a tymczasem Koalicja Obywatelska robi na tym politykę, publikując grafiki mające uderzyć w Prawo i Sprawiedliwość.
Do trudnej sytuacji na południu Polski odniósł się też w RMF FM poseł Mariusz Błaszczak (PiS). - Potrzeba więcej zbiorników retencyjnych, obecnie rządzący obcinają inwestycje dotyczące rozbudowy infrastruktury - powiedział. W odpowiedzi wiceminister klimatu i środowiska nazwał go "kłamcą".
- Wstrzymaliście budowę 96 inwestycji związanych z retencją i ponad 70 inwestycji na Odrze - przebudowę i budowę wałów przeciwpowodziowych, regulacje koryt i budowę dodatkowych zbiorników. Nie przedstawiliście żadnego planu inwestycyjnego w zakresie infrastruktury wodnej. Bierzcie się do roboty! - odparł Błaszczak.
Wstrzymaliście budowę 96 inwestycji związanych z retencją i ponad 70 inwestycji na Odrze - przebudowę i budowę wałów przeciwpowodziowych, regulacje koryt i budowę dodatkowych zbiorników. Nie przedstawiliście żadnego planu inwestycyjnego w zakresie infrastruktury wodnej. Bierzcie…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) September 14, 2024
Aktualną sytuację skomentował też Mateusz Morawiecki (PiS).
Rozmawiałem z samorządowcami z województwa dolnośląskiego i opolskiego. Służby państwowe, strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej, a także mieszkańcy wykazują się w obecnej trudnej sytuacji wzorową postawą. Należy im się szacunek i wdzięczność. Jednocześnie apeluję do mojego środowiska, aby nie wdawać się w dyskusję z partią awanturników. Oni chcą toczyć teatr politycznej zemsty nawet wobec zagrożenia powodziowego i ludzkich tragedii. Nie reagujmy na oszczerstwa. Ludzie pamiętają, kto w chwilach kryzysu był z mieszkańcami, a kto rozdawał pączki.