We wtorek o godz. 17 zbierze się komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych, by zająć się m.in. wnioskiem Prokuratury Okręgowej w Warszawie z dnia 26 marca 2021 r., o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Sławomira Nitrasa.
Przewodniczący komisji Kazimierz Smoliński potwierdził portalowi niezalezna.pl, że chodzi o zajście z października 2020 roku, kiedy poseł Nitras popchnął posła Wiesława Krajewskiego podczas posiedzenia Sejmu.
- Rolą komisji jest zaopiniowanie wniosku, adresowanego do pani marszałek Sejmu. Komisja Sejmowi przedstawia swoją opinię. Niezależnie od tej opinii, Sejm podejmie decyzję czy immunitety uchylić, czy nie. Już raz było tak, że komisja rekomendowała uchylenie immunitetu posłowi Nitrasowi, a Sejm tego nie zrobił
- tłumaczy Smoliński.
Nitras popycha posła Wiesława Krajewskiego. Zbydlęcenie obyczajów. Hańba. Przecież mógł zrobić mu krzywdę! (Film.@bartmaksymowicz )pic.twitter.com/aRpVWvEagq
— Edyta Kazikowska (@ekazikowska) October 27, 2020
Poszkodowany przed ponad dwoma laty Wiesław Krajewski od nas dowiaduje się, że sprawa wraca do rozpatrzenia.
- Mam nadzieję, że komisja właściwie ustosunkuje się do wniosku prokuratury, a ta sprawa stanie na posiedzeniu plenarnym Sejmu - słyszymy.
I dalej:
„jeśli pan Nitras jest umysłowo poczytalny, powinien ponieść bardzo surową karę. Jeśli specjaliści uznają, że ma obciążenie poczytalności umysłowej, podaruję mu ten występek; niech się podda leczeniu”.
We wniosku czytamy, że prokuratura chce postawić zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej drugiego posła, który pełnił obowiązki służbowe związane z wykonywaniem mandatu poselskiego.
„Do zdarzenia doszło 27 października 2020 r. na sali posiedzeń Sejmu. Sławomir Nitras podszedł niespodziewanie do posła Wiesława Krajewskiego i bez powodu z impetem popchnął go oboma rękoma. Ten uchronił się przed upadkiem tylko dlatego, że w porę chwycił się oparcia ławy poselskiej. Atak Sławomira Nitrasa zarejestrował sejmowy monitoring. Przesłuchani w sprawie świadkowie zeznali, że do wybuchu agresji posła nie było żadnego powodu. Wskazywali na gwałtowność zachowania i celowe działanie parlamentarzysty. Uchylenie immunitetu Sławomirowi Nitrasowi pozwoli na przedstawienie mu zarzutu popełnienia przestępstwa o charakterze chuligańskim”
- czytamy na stronie Prokuratury Krajowej.