Donaldowi Tuskowi udało się 4 czerwca zgromadzić opozycyjnych liderów w jednym miejscu, przy jednoczesnym całkowitym przejęciu narracji dotyczącej marszu. To zagranie va banque, które nie tylko wskazało Tuska jako lidera opozycji, ale również zmarginalizowało jego potencjalnych rywali.
Lider Platformy Obywatelskiej nabrał wiatru w żagle i zapowiada kolejne wiece ze swoim udziałem. Tym razem jednak nie pójdzie mu tak łatwo. Jest pierwszy bunt na opozycyjnym pokładzie.
- Młoda Lewica i Federacja Młodych Socjaldemokratów nie będzie brała udziału w wiecach sygnowanych nazwiskiem Donalda Tuska. Wiecach, które opierają się na starym porządku i w imię politycznych interesów spychają młodych za kulisy - zapowiedzieli młodzi lewicowcy.
"Ambicją młodego pokolenia nie jest powrót do Polski sprzed 2015 roku, bo to nigdy nie była nasza demokracja" - dodano w komunikacie FMS.
Młoda Lewica i Federacja Młodych Socjaldemokratów nie będzie brała udziału w wiecach sygnowanych nazwiskiem Donalda Tuska.
— FMS #Lewica🇺🇦 (@FMS_kraj) June 9, 2023
Wiecach, które opierają się na starym porządku i w imię politycznych interesów spychają młodych za kulisy. pic.twitter.com/fe9WbPObS3