W miastach była też najwyższa w woj. śląskim frekwencja – rekordowa w Katowicach, gdzie głosowało ok. 52,7 proc. uprawnionych, a także w Bielsku-Białej (52,3 proc.) oraz powiecie bielskim i Tychach, gdzie w głosowaniu wzięła udział ponad połowa wyborców. W Częstochowie, Gliwicach oraz powiatach pszczyńskim i mikołowskim było to niespełna 50 proc.
Najmniej osób głosowało w powiatach: raciborskim (35,2 proc.) i lublinieckim (39,7 proc.) oraz w Zabrzu, gdzie frekwencja wyniosła 37,8 proc. W całym regionie w wyborach wzięło udział 45,86 proc. uprawnionych do głosowania.
W okręgu śląskim niedzielne wybory wygrało PiS (43,25 proc.), przed KE (40,24 proc) i Wiosną (5,82 proc.). Kolejne miejsca zajęły komitety: Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy – 4,61 proc., Kukiz’15 - 3,80 proc., Lewica Razem - 1,18 proc. oraz Polska Fair Play Bezpartyjni Gwiazdowski - 1,10 proc. Po trzy mandaty w regionie zdobyły PiS i KE, jeden - Wiosna.
Największy sukces wyborczy PiS zanotowało w powiecie żywieckim, uzyskując poparcie 60,14 proc. wyborców (najwięcej głosów na PiS w tym powiecie padło w Koszarawie - 72,77 proc.), a także w powiecie bieruńsko-lędzińskim, gdzie partia zdobyła 57,82 proc. głosów. PiS uzyskało także ponad połowę głosów w powiatach: pszczyńskim, wodzisławskim, rybnickim, częstochowskim, myszkowskim kłobuckim, lublinieckim, zawierciańskim oraz w Jastrzębiu-Zdroju.
Najsłabszy wynik PiS miał w Gliwicach i Chorzowie (ponad 32 proc.) – w obu tych miastach z ponad 50-proc. poparciem zwyciężyła KE, która wygrała w przeważającej większości dużych miast regionu. W Katowicach poparło ją prawie 49,8 proc. wyborców (wobec 33,3 proc. głosów na PiS), w Sosnowcu i Siemianowicach Śląskich po ok. 47 proc., w Częstochowie blisko 45 proc., w Zabrzu 44,5 proc., w Bielsku-Białej ponad 43,8 proc.
Rekordową przewagę nad PiS KE miała w Wiśle na Śląsku Cieszyńskim – poparło ją tam ponad 67 proc. głosujących, wobec niespełna 19,4 proc. głosów na PiS. W Wiśle, na trzecim miejscu, Konfederacja nieznacznie wyprzedziła Wiosnę, jednak obydwa ugrupowania znalazły się w tym mieście pod progiem wyborczym.
Najmniejsze poparcie dla KE zanotowano w powiatach: żywieckim (niespełna 26,3 proc.), bieruńsko-lędzińskim (27,4 proc.), a także myszkowskim, częstochowskim, pszczyńskim i rybnickim oraz w Jastrzębiu-Zdroju (rzędu 29-31 proc.).
Spośród większych miast woj. śląskiego, oprócz Jastrzębia-Zdroju (prawie 53,6 proc.), PiS wygrał w Rybniku (46,1 proc.), Rudzie Śląskiej (45,1 proc.) i Mysłowicach (prawie 43,7 proc.). Prawdopodobnie rekordowy w regionie odsetek głosów na PiS - 77,72 proc. - zanotowano w gminie Niegowa w powiecie myszkowskim.
W Zagłębiu Dąbrowskim, gdzie w miastach z reguły wygrała KE, najlepsze w regionie wyniki osiągnęła partia Roberta Biedronia – w powiecie będzińskim Wiosnę poparło 8,79 proc., w Dąbrowie Górniczej 8,71 proc., a w Sosnowcu 7,87 proc. głosujących. Wynik rzędu 6-7 proc. Wiosna miała także w Bytomiu, Tychach, Katowicach czy Siemianowicach Śląskich. Najmniejsze poparcie dla tego komitetu (poniżej 4 proc.) zanotowano w powiatach: lublinieckim, bieruńsko-lędzińskim, kłobuckim i żywieckim, gdzie najwięcej głosów oddano na PiS.
Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy w niektórych miejscowościach woj. śląskiego znalazła się ponad progiem wyborczym, osiągając z reguły niewiele ponad 5 proc. poparcia. Tak było w Jaworznie, Jastrzębiu-Zdroju, Bytomiu, Zabrzu, Gliwicach i powiecie zawierciańskim. Najsłabszy w regionie wynik – poniżej 4 proc. – Konfederacja zanotowała w powiecie częstochowskim.
W żadnym z miast i powiatów woj. śląskiego progu wyborczego nie przekroczył komitet Kukiz’15, najlepsze wyniki (rzędu 4,5-4,6 proc. poparcia) osiągając w powiecie wodzisławskim oraz w Jaworznie, Rybniku i powiecie lublinieckim. Najmniejsze poparcie dla tego komitetu – niewiele ponad 3 proc. – było w Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Piekarach Śląskich i Katowicach