Sieć dróg płatnych powiększona o 645 km - stawki w górę nawet o 42 proc.
Od 1 lutego br. sieć dróg krajowych objętych elektronicznym poborem opłat powiększyła się o około 645 km, obejmując teraz blisko 5,9 tys. km. Stawki za przejazd dla pojazdów powyżej 3,5 tony i autobusów wzrosły o 40-42 proc., w zależności od masy i klasy emisji spalin.
Nowe odcinki objęte opłatą to m.in. fragmenty A2 (Kałuszyn–Siedlce), S1 (Podwarpie–Dąbrowa Górnicza Pogoria i Żywiec–Węgierska Górka) oraz wybrane fragmenty tras S3, S5, S7, S11, S12, S14, S16, S17, S52 i S61, a także DK8, DK12, DK50 i DK91. Poprzednia większa rozbudowa sieci dróg płatnych miała miejsce w listopadzie 2024 roku, kiedy dodano około 1600 km.
Posłowie PiS: To dramatyczne uderzenie
O podwyżce opłat za przejazd drogami krajowymi mówili podczas konferencji prasowej posłowie PiS.
Jesteśmy tu w związku z drastyczną podwyżką cen za płatne odcinki dróg w Polsce, tzw. e-TOLL. Te podwyżki zostały przewidziane przez rządzących na poziomie 40%, co jest dramatycznym uderzeniem w polskie firmy transportowe, które już mają ogromne problemy
– powiedział poseł PiS Przemysław Czarnek.
Według polityka podwyżki sprawią, iż wiele firm będzie zamykanych lub ich działalność będzie ograniczana. Z kolei poseł Rafał Weber zwrócił uwagę na fakt, iż "od 2 lat mamy do czynienia z bardzo złymi decyzjami tego rządu w sferze polityki transportowej".
Ta ostatnia decyzja - która weszła w życie 1 lutego - podniesienie stawek opłat za przejazd drogami płatnymi dla pojazdów pow. 3,5 ton aż o 40%, a także poszerzenie sieci dróg płatnych, nie jest pierwszą tego typu decyzją. Od 1 stycznia 2025 mamy do czynienia z poszerzeniem sieci dróg płatnych
– wskazał.
Przypomniał też, że "rząd PiS zdjął opłaty za przejazd A4 i A2, zdjęliśmy również opłaty od pojazdów lekkich na A1, a rząd Tuska przywrócił opłatę od pojazdów lekkich".
Ta polityka związana z opłatami jest bardzo represyjna. Rządzący wycofują się z wielu inwestycji drogowych, które mają fundamentalne znaczenie z punktu widzenia transportowego i gospodarczego Polski. Takim dobitnym przykładem jest wycofanie się z budowy S16 na odcinku Białystok-Ełk i S8 na odcinku Białystok-Suwałki. W pozostałych inwestycjach są bardzo duże opóźnienia
– podsumował.
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) February 12, 2026