Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Noworoczne orędzie premiera. Polska mlekiem i miodem płynąca? Internauci nie dają wiary

"Naprawdę trudno tego słuchać bez irytacji" czy "dziś mamy 1 stycznia a nie 1 kwietnia" - to tylko niektóre wpisy w rekacji na orędzie premiera Donalda Tuska. Szef rządu podsumował 2025 i zakreślił ambitne plany na 2026 rok. Co nas czeka w kolejnych miesiącach?

W noworocznym orędziu premier Donald Tusk przekonywał o świetlanej perspektywie dla Polski 2026 roku - szczególnie w zakresie budowy potencjału militarnego czy strategicznych inwestycji.

- Przyspieszymy budowę najsilniejszej armii w Europie. Przyspieszymy wielkie inwestycje infrastrukturalne. To będzie rok szybkiego zdobywania Bałtyku(...). Intensywna repolonizacja i odbudowa przemysłu, w tym przemysłu obronnego. Zasada local content, czyli „najpierw polskie” stanie się na dobre żelazną regułą w zamówieniach publicznych

- zapewniał premier.

Zapowiedział też „dociśnięcie śruby przestępcom wszelkiej maści, czy to będzie król kiboli, handlarz narkotyków, skorumpowany polityk czy prorosyjski bojówkarz”.

Co mówił o 2025? - Miniony rok, mimo turbulencji na świecie, w Polsce był rokiem przełomu. Rok, w którym wzrost gospodarczy ruszył z kopyta. Skończyła się drożyzna. Rozpoczęliśmy wielkie inwestycje, inne oczyściliśmy z absurdów poprzednich lat. Uszczelniliśmy granice. Naprawiliśmy „zabagnione” relacje z Europą i odzyskaliśmy nasze polskie miliardy - przekonywał premier. Jak dodał, to moment, w którym Polacy zaczęli wracać z emigracji.

Z jakim odzewem spotkało się wystąpienie szefa rządu? Obok zwolenników, pojawiły się też głosy krytyki, także formułowane przez politycznych oponentów. Ponadto padł szereg niewygodnych pytań:

Źródło: niezalezna.pl, X

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane