Prezydent Karol Nawrocki poinformował wczoraj, że zdecydował się zawetować nowelizację tzw. ustawy wiatrakowej. Ustawa przewidywała również zamrożenie cen prądu dla gospodarstw domowych do końca 2025 roku. „Ustawa wiatrakowa, bo tak w istocie powinniśmy ją nazywać, jest rodzajem szantażu większości parlamentarnej i rządu. (...) Ta ustawa dotyczy wiatraków, a nie obniżenia cen energii elektrycznej” - powiedział prezydent Nawrocki.
Dlaczego połączono wiatraki z cenami prądu w jednej ustawie? O tę wrzutkę pytana była dziś minister klimatu i środowiska.
Przed okresem wakacyjnym to była jedyna ustawa ministra klimatu i środowiska, która była na tak zaawansowanych pracach parlamentarnych, że mogłam to tam po prostu dołączyć. I to było po prostu racjonalne. Niejednokrotnie tak również robiło PiS, dołączając jakieś pilne rzeczy, które pojawiają się na horyzoncie…
– powiedziała Paulina Hennig-Kloska w „Sygnałach dnia” Polskiego Radia w likwidacji.
– I niejednokrotnie takie wrzutki krytykowaliście – wtrącił prowadzący.
I wtedy padły zdumiewające słowa.
Ale to nie była wrzutka, nie wiem, łamiąca konstytucję czy wrzutka – bo takie też stosowali nasi poprzednicy – tworząca jakiś chaos. To była prosta wrzutka o zapewnieniu obywatelom osłon energetycznych do końca roku, bo po prostu w międzyczasie z oszczędności programowych mogliśmy uruchomić dodatkowe pule pieniędzy na ten cel
– odparła minister klimatu i środowiska.
Czyli - krótko mówiąc - nasza wrzutka jest lepsza niż wasza. Witajcie w uśmiechniętej Polsce...