Dziś Sejm ma w harmonogramie prac sprawozdanie Komisji o komisyjnym projekcie ustawy o zmianie ustawy o radcach prawnych.
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Pracy Człowieka miał przedstawić na sali sejmowej poseł Maciej Tomczykiewicz (KO), jednak go nie było.
- Ale numer, pan poseł nie występuje. Proszę przez radiowęzeł zakładowy wezwać pana posła Tomczykiewicza - skwitował prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu, Szymon Hołownia.
Same problemy z tymi koalicjantami
- stwierdził stojący w pobliżu sejmowej mównicy poseł PiS, Łukasz Kmita.
Panie pośle Kmita, trafna uwaga, trafna uwaga
- odparł Hołownia.
Wicemarszałek Sejmu odebrał z sali sejmowej informację, że Tomczykiewicz jest "u dyrektora".
- To będziemy zaraz zarządzać przerwę, bo ciężko procedować projekt ustawy bez posła sprawozdawcy - powiedział Hołownia.
Na sugestię o "karze finansowej", odparł, że "myśli o tym".
Po krótkiej wymianie zdań na temat wcześniejszego zachowania posła Konfederacji Konrada Berkowicza, poseł Łukasz Kmita stwierdził:
"To może zgoda co do powrotu pana na stanowisko marszałka, Czarzasty się nie nadaje".
Szymon Hołownia pytał posła PiS, jak ten głosował w głosowaniu nad nim jako wicemarszałkiem. Kmita odparł, że "właściwie".
- Jak zaczniecie głosować właściwie, to będziemy rozmawiać. Mocni jesteście w gębie jeśli chodzi o to wsparcie - powiedział Hołownia.
Kmita wskazał, że wicemarszałek miał "świetne spotkanie z prezesem PiS, Jarosławem Kaczyńskim".
Miałem świetne spotkanie, przyznaję, miałem wiele spotkań z prezydentem Dudą, Nawrockim, wszystkie były świetne - mówił Hołownią, jednak uciął wypowiedź, gdyż na sali pojawił się Tomczykiewicz, który przepraszał za swoje spóźnienie.