Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Niemcy chcą poskromić Putina gałązką oliwną? Wycofują się z obietnic pomocy Ukrainie

„Putin grozi wojną. Nie ma innego wytłumaczenia dla zmasowanej koncentracji rosyjskich oddziałów wokół Ukrainy" - pisze Konrad Schuller w niemieckiej gazecie Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung. Jego zdaniem politycy niemieccy sprawiają wrażenie zastraszonych.

Autor:

Dziennikarz, który przez wiele lat był korespondentem FAS w Polsce i na Ukrainie, porównuje obecną sytuację do wydarzeń z XX wieku oraz przypomina, że I wojna światowa wybuchła z powodu "niekontrolowanej eskalacji", zaś II wojna światowa w wyniku appeasementu.

"Mocarstwa zachodnie próbowały zapobiec wojnie, dając Hitlerowi wszystko, co chciał. Chciały go ugłaskać, a ośmieliły go jeszcze bardziej" 

- pisze na łamach niemieckiej gazety. 

W jego opinii Europa stoi obecnie "między wojną wskutek nadreakcji a wojną wskutek wycofania się". 

"Linia między appeasementem a eskalacją jest cienka, Zachód próbuje utrzymać równowagę"

- dodaje. 

Przypomina, że Waszyngton i Berlin zapewniają, że "rozwiązanie militarne nie jest możliwe" a jednocześnie "dają Rosji do zrozumienia, że atak na Ukrainę będzie ukarany drastycznymi sankcjami gospodarczymi". W jego opinii taktyka państw zachodnich, które dążą do deeskalacji oraz podkreślają, jaka będzie cena za ewentualny atak na Ukrainę, jest odpowiedzialna. 

"Waszyngton, Londyn i inne stolice zapowiadają ponadto, że dozbroją Ukrainę, aby zwycięstwo Rosji musiało być okupione wysokimi rosyjskimi stratami" 

- pisze. 

Putina można poskromić gałązką oliwną? 

"Głupio tylko, że Berlin znów stosuje dumping. Podczas gdy Ameryka oferuje Ukraińcom broń przeciwpancerną, Berlin postępuje tak, jakby można było poskromić Putina gałązką oliwną"

– krytykuje działania niemieckiego rządu Schuller. 

Wskazuje, że prośby Ukrainy o dostarczenie broni, spotykają się z odmową. Ci politycy, którzy jeszcze do niedawna obiecywali pomoc militarną, teraz się z niej wycofują. Mowa jest o Robercie Habecku, wicepremierze nowego rządu Olafa Scholza z partii Zieloni, który teraz tłumaczy się, że jego obietnice nie dotyczyły "gorącego konfliktu". 

"Tak mówią zastraszeni. Taktyka Putina działa"

- podsumowuje swój artykuł dziennikarz.

Autor:

Źródło: dw.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane