Mateusz Morawiecki uczestniczył w spotkaniu zorganizowanym przez klub Gazety Polskiej w Ulinie Wielkiej gm. Gołcza (Małopolskie).
- Ja trzymam się kurczowo Prawa i Sprawiedliwości, za wszelką cenę nie chcę wychodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Niestety są ludzie, którzy chcą wypchnąć nas z Prawa i Sprawiedliwości
– powiedział były premier.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Jak dodał, w PiS „są tacy intryganci, którzy boją się, że przy zmniejszonym poparciu dla tej partii mogą mieć kłopoty w dostaniu się do przyszłego Sejmu”.
- Więc mam taką prośbę do wszystkich intrygantów: przestańcie nas wypychać z Prawa i Sprawiedliwości, to jest to co mam im do powiedzenia
– zaznaczył.
W późniejszej rozmowie z dziennikarzami Morawiecki zadeklarował, że „robi wszystko”, żeby członkowie jego stowarzyszenia „Rozwój Plus” pozostali w PiS.
- Szkoda, że są tacy ludzie, którzy chcą nas wypchnąć, będziemy starali się przetrwać w tych warunkach, bo przeciwnik polityczny jest jeden - to jest dzisiejszy rząd
– zaznaczył Morawiecki.
Wyraził nadzieję, że nie dojdzie do rozłamu w PiS i podkreślił, że on i jego poplecznicy „chcą jak najbardziej budować wspólny obóz patriotyczny”. Podkreślił przy tym, że nie prowadzi żadnych rozmów z innymi partiami, np. PSL.
W ubiegłą środę kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale działaczy - pod groźbą wykluczenia z partii - do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o „Rozwój Plus” Morawieckiego i „Po pierwsze Polska” posła Jacka Sasina. Termin na podjęcie decyzji upływa w czwartek, 23 lipca. Sasin jeszcze w środę ogłosił, że jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie.
W ubiegły piątek członkowie stowarzyszenia Morawieckiego podkreślili w liście skierowanym do prezesa PiS, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od PiS. Podpisało go 45 polityków PiS – posłów, senatorów i europarlamentarzystów.
Politycy ze stowarzyszenia Morawieckiego, którzy podpisali się pod tym listem, podkreślają, że rozmowy przedstawicieli Kaczyńskiego i Morawieckiego wciąż trwają i nie ma biernego oczekiwania, aż upłynie termin ultimatum. Pytany o te rozmowy rzecznik PiS przekazał, że Kaczyński „nie ma w kalendarzu” zaplanowanego kolejnego spotkania z Morawieckim, ale - jak podkreślił Bochenek - „nie jest to wykluczone, że takie spotkanie nastąpi”.