Dzisiaj były premier Mateusz Morawiecki poinformował o założeniu klubu parlamentarnego Rozwój Plus.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Wspólnie - 40 posłów i senator - postanowiliśmy założyć klub parlamentarny i będzie to nasze forum do działania na przyszłość, forum polityczne. W ramach stowarzyszenia Rozwój Plus prowadzimy wiele inicjatyw o charakterze eksperckim, rozwojowym, think tankowym, a tutaj będziemy mieć polityczną płaszczyznę do działania - przekazał.
Stwierdził, że wykluczenie jego i związanego z nim środowiska z PiS "w rzeczywistości już się stało".
- Stało się to, co od paru dni [deklarowało] kierownictwo PiS, potem robiąc 2 kroki do przodu, jeden do tyłu, potem odwrotnie. Nie chcemy się wdawać w tego rodzaju gierki, bo one nikomu nie służą - powiedział Morawiecki.
- Ci prawdziwi rozłamowcy, intryganci będą w ten sposób cały czas postępowali, żebyśmy zajmowali się sami sobą. Dlaczego? Bo tak naprawdę grają na naszą porażkę, bo wiedzą, że jeśli będzie porażka PiS, to oni przejmą tę partię. My chcemy zwrócić ostrze naszego ataku na ten bardzo zły rząd Tuska, chcemy zwrócić uwagę Polaków i będziemy to robić jako klub, jakiego typu błędy, nieprawidłowości, przekręty robi ten rząd - dodał.
Były premier podkreślił, że zgodnie z zapowiedziami z kwietnia 2026 r. jego środowisko miało działać w PiS jako "drugie płuco" i "jesteśmy do tego cały czas gotowi".
- Trwają jakieś procedury partyjne, nas to nie interesuje, niech sobie robią, co chcą. My patrzymy dalej. Dzisiaj jesteśmy w partii PiS zdaniem niektórych doktorów habilitowanych, zdaniem innych - nie. Co to Polaków obchodzi? Polaków obchodzi walka o silną Polskę, portfele Polaków, miejsca pracy, miejsca pracy dla młodych, mieszkania, praca, rozwój, tożsamość kulturowa, wiara, obrona krzyża - to są nasze zasady. To nasze credo. Jest faktem, że dzisiaj znaczna część PiS, komunikacja PiS, jest pod wpływem rozłamowców, intrygantów i Solidarnej Polski [Suwerennej Polski], staje się na naszych oczach taką większą Solidarną Polską. My tego nie chcemy, chociaż jesteśmy cały czas gotowi oddychać dwoma płucami
- wskazał Mateusz Morawiecki.