Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Miękkie lądowanie po rekonstrukcji. Te panie minister wyleciały, ale szybko wracają

Katarzyna Kotula, Adriana Porowska i Marzena Okła-Drewnowicz - dotychczasowe panie minister nie znalazły się w środę u boku Donalda Tuska, który prezentował nowy skład swojego gabinetu. Jak się okazuje, wcale nie jest to jednoznaczne z końcem ich misji w rządzie.

Wielotygodniowa opowieść o rekonstrukcji rządu Donalda Tuska znalazła swój finał. Prezes Rady Ministrów przedstawił nowy skład swojego gabinetu - część resortów połączono, części szefów tych resortów podziękowano za współpracę. Ale nie wszystkim.

Reklama

Pojawiły się enigmatyczne doniesienia na temat trzech pań minister w poprzednim rządzie Tuska. Chodzi m.in. o Katarzynę Kotulę z Lewicy, minister ds. równości.

"Obiecałam Wam, że będę kontynuowała swoją misję i tak się stanie, nawet jeśli w innej formule. Ale o tym wkrótce. Dziękuję Wam za wszystkie wiadomości, ciepłe słowa i wsparcie" – napisała Kotula na X, po ogłoszeniu składu rządu.

Polskiej Agencji Prasowej powiedziała, że „w rządzie pozostanie, tylko w innej formule”. - Dziś nie mogę jeszcze powiedzieć, jak to będzie wyglądało, dlatego że decyzje już zapadły, natomiast czekamy na sformalizowanie się tych kwestii - powiedziała.

- Nie ma w rządzie, w tym ścisłym gabinecie u premiera ministry do spraw równości, ale mam nadzieję, że będę mogła kontynuować pracę na innym szczeblu i o tym rozmowy trwają i chciałabym, żeby te moje kompetencje i moje zadania pozostały dokładnie takie same, niezależnie od tego, czy będę w głównym gabinecie, czy nie. Mam nadzieję i taka jest decyzja, że w rządzie pozostaję. Mój zakres zadań się też nie zmienia, więc walka o równość trwa i w tej sprawie nic się nie zmienia

- podkreśliła Kotula.

Przekazała, że może objąć funkcję sekretarza stanu bądź pełnomocnika rządu.

Wcale ze stanowiskiem nie pożegnała się też Adriana Porowska z Polski 2050. Minister ds. społeczeństwa obywatelskiego będzie sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera.

Po trzecie – także Marzena Okła-Drewnowicz ma szansę na pozostanie w rządzie. Odpowiedzialna dotychczas za politykę senioralną, może trafić do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

„Swietna wiadomość! Niby zostały zrekonstruowane – ale to tylko taki pic na wodę – na szczęście zostają w rządzie” – zakpił poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Jabłoński.

Również dzisiaj w TVN24 rzecznik rządu, Adam Szłapka przekazał, że dotychczasowe minister ds. równości (Katarzyna Kotula), społeczeństwa obywatelskiego (Adriana Porowska) i polityki senioralnej (Marzena Okła-Drewnowicz) będą sekretarzami stanu w KPRM. Zapewnił, że obszary, którymi się zajmują, nie znikają. 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama