Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Kosiniak-Kamysz o F-35: "Gdyby nie ja, nic by z tego nie było". Opozycja: "Hipokryzja i pycha sięgają gwiazd"

Gdyby nie ja i nie uzbrojenie za 6 miliardów kupione, to nic by z tego nie było - oznajmił Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o samoloty F-35. Na jego wypowiedź bardzo ostro zareagowała opozycja. - Hipokryzja i pycha sięgają gwiazd. Kosiniak podpisuje się pod cudzymi sukcesami, bo własnych brak - podkreślił poseł Dariusz Stefaniuk (PiS).

Autor:

F-35 dla Polski. Kosiniak-Kamysz: Gdyby nie ja, nic by z tego nie było 

Na początku 2020 r. Polska zawarła kontrakt o wartości 4,6 mld dolarów na pozyskanie 32 samolotów F-35, które będą znane pod nazwą „Husarz”. Jak wskazuje Sztab Generalny WP, była to druga co do wielkości transakcja zbrojeniowa w historii kraju. Produkcja pierwszej maszyny zakończyła się w listopadzie 2024 r., do końca br. w Polsce planowo ma się pojawić 14 maszyn, a kolejne 12 – do końca 2027 r. Pierwsze trzy egzemplarze F-35 przybyły do Polski pod koniec maja br. 

Obecnie reprezentanci koalicji 13 grudnia niejednokrotnie przypisują sobie zasługi związane z zakupem tych wielozadaniowych samolotów. Tymczasem jeszcze kilka lat temu, gdy rząd PiS podpisywał kontrakty z Amerykanami, mówili zupełnie coś innego. 

Władysław Kosiniak-Kamysz, obecny minister obrony narodowej grzmiał: "Należy odejść od projektów, które są wyrazem megalomanii i nie są projektami pierwszej potrzeby, jak np. Centralny Port Komunikacyjny, czy zakup F-35".

Szef MON udzielił dziś wywiadu TVN24, gdzie ponownie zapytano go o kwestię F-35. 

Gdyby nie ja i nie uzbrojenie za 6 miliardów kupione, to nic by z tego nie było

– stwierdził Kosiniak-Kamysz.

"Hipokryzja i pycha sięgają gwiazd"

Na jego wypowiedź w ostrych słowach zareagował Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS. 

Jak przebić dno żenady i jednocześnie zdobyć szczyt hipokryzji? To niezwykłe osiągnięcie udało się dziś ministrowi Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, który niestety jest ministrem obrony narodowej.  Otóż Pan Maverick dziś w TVN 24 powiedział o F-35: „GDYBY NIE JA TO NIC BY Z TEGO NIE BYŁO”. No to przypomnijmy co mówił jak był jeszcze w opozycji: „Należy odejść od projektów, które są wyrazem megalomanii i nie są projektami pierwszej potrzeby, jak np. Centralny Port Komunikacyjny, czy zakup F-35”

– wskazał polityk.

Zwrócił się też do szefa MON następującymi słowami: "Panie ministrze, jedyna Pana zasługa w sprawie F-35 to moment kiedy postanowił Pan zrobić z siebie kabaret i zaprezentować się szerokiej publiczności jako Tom Cruise na słynnym filmie. Polska potrzebuje dobrych kabareciarzy, ale niekoniecznie na stanowisku ministra obrony narodowej".

Głos zabrał także poseł Dariusz Stefaniuk. 

Hipokryzja i pycha sięgają gwiazd. Kosiniak podpisuje się pod cudzymi sukcesami, bo własnych brak. No chyba że za sukces uznać: zadłużyłem Polki i Polaków na 40 lat, więc teraz wypinam pierś do orderu. Jakie to słabe

– ocenił.

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka