Korwin-Piotrowska poinformowała, że w poniedziałek wyda zarządzenie rozszerzające porządek obrad wtorkowego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nowy punkt ma dotyczyć losowania składów sędziowskich do postępowań dyscyplinarnych wobec Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.
Wcześniej Korwin-Piotrowska zarządziła miesięczną przerwę w czynnościach służbowych obu sędziów. W rozmowie z TVN24 przekonywała, że zarzuty opisane w tym zarządzeniu powinny stanowić podstawę do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych.
– Na końcu dyscyplinarnego postępowania jest zawsze w przypadku Trybunału Konstytucyjnego sąd dyscyplinarny. Jest to skład trzyosobowy w pierwszej instancji, pięcioosobowy w drugiej instancji składający się wyłącznie z sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który ja wylosuję
– powiedziała.
Jak wyjaśniła, losowanie ma odbyć się podczas Zgromadzenia Ogólnego, aby zapewnić pełną przejrzystość procedury.
– W warunkach absolutnej transparentności, żeby nie mogło być żadnych zarzutów co do tego losowania
– zaznaczyła.
Dodała, że w ciągu 30 dni sąd dyscyplinarny powinien z urzędu rozpatrzyć decyzję o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych Święczkowskiego i Sochańskiego.
W tej samej rozmowie Korwin-Piotrowska przedstawiła swoją relację dotyczącą nocnej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym.
Według niej, gdy prezydent pojawił się w siedzibie TK, wyszła wraz z innymi sędziami, aby go przywitać. Jak twierdzi, zachowanie Nawrockiego wskazywało jednak, że nie zamierza się przed nimi zatrzymać.
– Podniesionym głosem wypowiedział słowa: „idzie prezydent”. Zrozumiałam tę wypowiedź, że wszyscy powinniśmy się rozstąpić
– relacjonowała.
Korwin-Piotrowska utrzymuje, że następnie prezydent naparł na nią i próbował się przepchnąć. Zarzuciła mu również, że krzyczał do sędziów wybranych przez Sejm, iż nie są sędziami.
Z jej relacji wynika ponadto, że osoby z otoczenia prezydenta mówiły o poszukiwaniu kluczy do gabinetu wiceprezesa TK. Zapytana, czy chodziło o dokumenty, odpowiedziała: „Tego nie wiem”.
Korwin-Piotrowska odniosła się także do zapowiedzi Kancelarii Prezydenta dotyczącej skierowania do prokuratury zawiadomienia w sprawie naruszenia nietykalności Karola Nawrockiego.
Wyraziła nadzieję, że osoby towarzyszące prezydentowi udostępnią nagrania dokumentujące przebieg wydarzeń. Jak zaznaczyła, kilka z nich rejestrowało sytuację.
Nie wykluczyła również złożenia własnego zawiadomienia.
– Może i złożę, ale za jakiś czas
– powiedziała.