Bajka łączy świąteczny klimat z przekazem politycznym. To czytelna aluzja do polityki obecnego rządu i - jak można się domyślać - do drożyzny oraz łamania przepisów, które PiS regularnie wytyka koalicji rządzącej. Forma bajki to nieoczywisty wybór dla partii politycznej, ale okazała się strzałem w dziesiątkę. Lekki, humorystyczny format trafił do szerokiego grona odbiorców - nie tylko twardego elektoratu ugrupowania.
Wielkanocna bajka. Ponad milion wyświetleń w niecałą dobę
Ponad milion wyświetleń w niecałą dobę to wynik, który robi wrażenie nawet jak na standardy mediów społecznościowych. Materiał był szeroko udostępniany, komentowany i dyskutowany - zarówno przez zwolenników partii, jak i przez jej krytyków, którzy chętnie go komentowali z ironią. A niektórzy mocno się zdenerwowali...
To kolejny dowód na to, że kreatywna, nieoczywista komunikacja w mediach społecznościowych - nawet w wydaniu politycznym - potrafi przebić się przez szum informacyjny znacznie skuteczniej niż tradycyjne konferencje prasowe czy sejmowe wystąpienia.
Czy bajka o koniu i żurku, a także innych bohaterach, stanie się stałym elementem wielkanocnej komunikacji politycznej w Polsce? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że taka oglądalność mówi sama za siebie.
Są bajki i bajki... Niektórzy ciągle opowiadają nam tylko bajki... Święta w TuskoTopii. Uśmiechnijcie się, brygada... 😞 pic.twitter.com/MRDCS1fppd
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) April 4, 2026