Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Jarosław Kaczyński mocno o kandydatach opozycji: Nie wydają się szczególnie udani

Prezes PiS mówi, że opozycja żądając przeniesienia terminu wyborów, liczy, że cały proces wyborczy zacznie się od nowa i ma nadzieję na poprawę notowań swoich przedstawicieli, które są obecnie niskie. Politykom wzywającym do przeniesienia wyborów prezydenckich o rok zwrócił uwagę na kilka istotnych faktów i przesłanek wynikających wprost z konstytucji.

Autor:

Pytany o wyniki sondaży dotyczących poparcia dla kandydatury Andrzeja Dudy, prezes PiS wyjaśnia, że jest to naturalne zjawisko społeczne. Jarosław Kaczyński przyznał, że przeciwnicy polityczni „oceniają swoje szanse jako bardzo niewielkie i uważają, że za rok będzie inaczej”.

Wydaje się, że to zostało dosyć jasno sformułowane przez pana (b. szefa PO, Grzegorza) Schetynę. Pan Schetyna wyraźnie powiedział, że to oznacza, że wszystko od początku, a więc kandydaci od początku. Mam oczywiście pełen szacunek dla wszystkich kandydatów, ale ci, którzy w tej chwili są, nie wydają się, mówię o opozycyjnych, szczególnie udani z punktu widzenia opozycji[...] Kandydaci (opozycji – przyp. red.) nie wydają się szczególnie mocni i to na pewno jest istotna przesłanka. Dlaczego wzrasta poparcie dla prezydenta? Jest takie zjawisko społeczne, które pokazuje, że w sytuacjach zagrożenia ludzie konsolidują się wokół władzy [...] Jeśli władza ma poparcie społeczne to jest w zgodzie z zasadami demokracji. Jest prawdą, że prezydent Duda także w trudnej sytuacji się po prostu sprawdza. I to jest źródło poparcia dla niego, chociaż to poparcie także ostatnio było duże. To jest wzrost poparcia kogoś, kto zawsze był dobrze przygotowany.
- mówił Jarosław Kaczyński.

Odnosząc się do kierowanych pod jego adresem zarzutów, prezes PiS zwraca uwagę, że są one całkowicie bezpodstawne, a momentami wręcz absurdalne.

Jestem przyzwyczajony do różnych zarzutów, już od co najmniej 30 lat. To są zarzuty absurdalne. Nie ma absolutnie mowy o zagrożeniu dla obywateli. To są wybory całkowicie bezpieczne, zarówno dla tych, którzy w nich uczestniczą, jak i tych, którzy je organizują i którzy pracują przy przeprowadzeniu aktu wyborczego. Jeśli chodzi o oszustwa, to ma być zastosowana ta procedura, która już jest stosowana, a dotyczy choćby osób niepełnosprawnych. Tu się nic nie zmienia. To jest znacznie bardziej trudny do sfałszowania system niż ten stosowany w lokalach wyborczych , gdzie może być bardzo różnie i w moim doświadczeniu bywało bardzo różnie, choć to trudno udowodnić.
- mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jednocześnie Jarosław Kaczyński zwrócił uwagę na jeszcze jeden istotny fakt. Poza walką z koronawirusem Polska musi być przygotowana na stawienie czoła kryzysowi gospodarczemu.

Prezes PiS podkreślił, że w obliczu kryzysu to właśnie wybory prezydenckie i stabilizacja władzy mają kluczowe znaczenie. W przeciwnym wypadku mielibyśmy permanentną – trwającą przez najbliższy rok - kampanię wyborczą, co niezwykle utrudniałoby zarówno funkcjonowanie państwa jak i działania administracyjne.

Wiadomo, że w tej chwili zaczyna się w świecie, a co za tym idzie także i w Polsce, ciężki kryzys ekonomiczny i to takiego typu, jaki dotąd nie występował. I za rok będziemy pewnie w fazie takiej bardzo być może bolesnej walki z tym kryzysem, i to też pewnie jest wzgląd, który jest brany pod uwagę przez opozycję. Chodzi o to, że wtedy ludzie zawsze mają jakieś pretensje do władzy, a dzisiaj ta władza robi wszystko, żeby kryzysowi i jego skutkom, także skutkom społecznym zapobiegać.
- mówił Jarosław Kaczyński.

Lider Prawa i Sprawiedliwości zwrócił jeszcze uwagę, że nawet gdyby pochylić się nad propozycjami opozycji, to wszystko byłoby „całkowicie nielegalne”. Jarosław Kaczyński zwrócił uwagę, że jeżeli można w ogóle mówić o odłożeniu wyborów, to wymagałoby to zmiany konstytucji przedłużającej kadencję prezydenta. Jednocześnie prezes PiS przypomniał, że wybory przeprowadzono w ostatnim czasie w Bawarii i wielu stanach USA, a w kwietniu mają odbyć się wybory w Korei, a , w wielu stanach USA przeprowadzane są wybory.

Mamy do czynienia z sytuacją, gdzie Polska byłaby pewnym ewenementem. Dzisiaj prawdopodobnie nasi przeciwnicy oceniają swoje szanse jako bardzo niewielkie, a uważają, że za rok będzie inaczej. Czy uważają słusznie? To jest inna kwestia. Być może niesłusznie, ale tak uważają i dlatego chcą za wszelką cenę odłożyć wybory, nawet w takiej sytuacji, kiedy jest wymóg konstytucyjny i jednocześnie pełne zabezpieczenie wobec skutków trwającej w tej chwili w Polsce epidemii.
- mówił Jarosław Kaczyński.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Sygnały Dnia

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane