Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Czarnek w Katowicach: "Święta byłyby tańsze, gdyby nie ETS". ZOBACZ ZDJĘCIA

"Precz z ETS-em" - takie transparenty mieli goście spotkania z Przemysławem Czarnkiem w Katowicach. "Gdyby nie ten ETS, święta wielkanocne, które się zbliżają, byłyby dużo tańsze" - mówił kandydat PiS na premiera.

"Tu jest Polska, która ma trzy punkty swojego programu energetycznego - z węgla, z atomu, bez ETS-u!" - ogłosił dziś kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Najpierw na konferencji prasowej Czarnek mówił wprost: wychodzimy z ETS-u. A później powtórzył to na spotkaniu z mieszkańcami.

- Gdyby nie ten ETS, święta wielkanocne, które się zbliżają, byłyby dużo tańsze. Ale oni myślą o czymś jeszcze, bo oni kładą przed nami projekt ETS2, kolejnego dodatkowego podatku klimatycznego od ogrzewania i od transportu - stwierdził Przemysław Czarnek w Katowicach.

Co to jest uprawnienie do emisji CO2? Kandydat PiS na premiera miał jednoznaczną ocenę. "Podły, chamski, niemiecki szwindel przyjęty przez Radę Europejską pod rządami Tuska za zgodą Kopaczowej, to jest właśnie uprawnienie do emisji CO2. Podły, chamski szwindel niemiecki narzucony Europie" - stwierdził.

Gdyby tego ETS-u nie było, to dzisiaj podstawowy koszt wytworzenia prądu i ciepła byłby dwa razy mniejszy. Rozumiecie? Wasze rachunki w domach za prąd nie wynosiłyby dzisiaj 450 czy 500 zł za miesiąc, tylko 250 zł za miesiąc, może 300, może 320, ale nie 500 zł

– wyliczał Czarnek.

- Za ciepło domowe w waszych mieszkaniach emeryt płaciłby rocznie co najmniej kilkaset złotych mniej. Wystarczy tylko jedna rzecz - kontynuował. - Wystarczy powiedzieć Unii Europejskiej: chcemy być w Unii, chcemy handlować, chcemy rozwoju przedsiębiorczości, chcemy dostępu do wspólnego rynku, przepływu kapitału, przepływu pracowników, osób itd., ale dla interesu państwa polskiego i narodu polskiego nie będziemy tolerować waszych idiotycznych głupot lewackich. Precz z ETS-em - dodał.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej