Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Homo-związki w Polsce. Gawkowski pisze o "ochronie obywateli". Internauci nie wytrzymali

W niedzielę wejdzie w życie rozporządzenie ministra cyfryzacji w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego. Oznacza to, że w każdym Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce będzie można dokonać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Głos w sprawie zabrał autor pomysłu Krzysztof Gawkowski. Wicepremier musiał się zmierzyć z lawiną negatywnych komentarzy.

Rozporządzenie wprowadza trzy różne formy dokumentów, uzależnione od tego, kto zawarł związek małżeński — kobieta i mężczyzna, kobieta i kobieta lub mężczyzna i mężczyzna. Odpowiednie określenia uzupełniły obowiązujące wcześniej nazwy rubryk „dane kobiety” i „dane mężczyzny”.

Gawkowski ogłasza sukces

Głos w sprawie zabrał w sobotę autor rozporządzenia Krzysztof Gawkowski. - Od jutra polskie państwo będzie lepiej chronić godność i prawa swoich obywateli - oznajmił.

"Nowe wzory aktów małżeństwa umożliwią transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych z pełnym szacunkiem dla par. To koniec administracyjnej fikcji i niepewności, z którą przez lata mierzyły się polskie rodziny. To koniec tymczasowego wpisywania w akcie kobiet jako mężczyzn lub mężczyzn jako kobiet. To równość wobec państwa, szacunek dla człowieka i poszanowanie jego praw"

– oświadczył.

Jak przekonuje wicepremier, "nie odwracamy wzroku od obywateli". - Każda rodzina zasługuje na godne traktowanie, niezależnie od tego, kogo kocha. To ważny krok w stronę Polski, w której równość nie jest pustym słowem, ale zasadą działania państwa - dodał.

Spora część użytkowników portalu X nie podziela entuzjazmu. Liczne komentarze pod jego wpisem wprost wskazują, że rząd będzie łamał Konstytucję. Chodzi o wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 26 lipca. Skład zajmujący się sprawą jednogłośnie orzekł, iż rozporządzenie jest niezgodne ustawą zasadniczą.

Inni wskazują, że ministerstwo Gawkowskiego pokazało już, jak państwo "chroni" obywateli. Przypominają przy tym niedawno nagłośnioną sprawę wycieku danych medycznych 19 mln Polaków. Jak informował portal Niezalezna.pl, podobny wyciek miał miejsce już 2,5 roku temu.

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka