Centrum na rzecz Wolnych Wyborów i Demokracji (CeSID) oraz agencja Ipsos ogłosiły w nocy ostateczne prognozy wyników wyborów. Stwierdzono, że wspierana przez serbskich studentów lista uzyskała 52,9 proc. głosów, a rządowa lista „Aleksandar Vuczić – Zjednoczona Serbia” zdobyła 38,8 proc. poparcie.
Zgodnie z ostateczną prognozą podziału mandatów, „Lista Studencka” zdobyła 140 mandatów, natomiast lista „Zjednoczona Serbia” uzyskała 103 mandaty.
Rozstrzygnięcie wyborcze otwiera potencjał na daleko idące zmiany w kraju. Serbski wynik jest też szeroko komentowany w Unii Europejskiej. Refleksją podzielił się też mec. Roman Giertych, poseł i wiceszef Koalicji Obywatelskiej.
„Pisiory i Rosja przegrali w Serbii”
- ogłosił w krótkim wpisie. O ile prorosyjskość Vuczića znajduje odzwierciedlenie w jego politycznej działalności, tak próba przyklejenia do niego PiSu nie wytrzymała próby czasu.
„Chłopie, partia SNS Vučića jest w EPP razem z Platformą” - odpowiedział Giertychowi poseł PiS, Radosław Fogiel.
@GiertychRoman Chłopie, partia SNS Vučića jest w EPP razem z Platformą.
— Radosław Fogiel (@radekfogiel) October 25, 2026
Serbska Partia Postępowa (SNS) Aleksandara Vuczića posiada status partii stowarzyszonej (Associate Member Party) w Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Status ten wynika z faktu, że Serbia nie jest członkiem Unii Europejskiej, lecz państwem kandydującym.