Dzień po objęciu urzędu prezydenta RP przez Karola Nawrockiego, do ataku na niego przystąpił wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. W porannej rozmowie na antenie Jedynki, pochwalił się nietypową aplikacją na telefonie.
- Gościem jest wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, który właśnie… odlicza dni do końca prezydentury Karola Nawrockiego. Dzień dobry – rozpoczęła red. Agata Kondzińska.
- Dzień dobry. 1825 (dni), jedna godzina, 44 minuty i kilkadziesiąt sekund - odparł polityk Lewicy.
- Ma pan taki licznik w telefonie? - dopytywała prowadząca.
- Mam. Będę odliczał, bo to się skończy wcześniej czy później - dodał Gawkowski.
Na uwagę, że koalicja rządząca już raz przejechała się „na tym liczeniu”, odparł:
„nie podchodzę do prezydentury Nawrockiego podobnie. Myślę, że będzie innym przeciwnikiem. Po pierwsze trudniejszym, po drugie – bardziej szukającym zwady i wojny. Wydaje się mądrzejszy politycznie. Wie, jak układać akcenty, dlatego szanuję tego przeciwnika”.
Gawkowski odniósł się od razu do zapowiedzi prezydenta Nawrockiego w sprawie zmiany ustawy zasadnicznej.
- Uważam, że jest niebezpieczny, bo mówił już wczoraj o zmianie konstytucji. A zmiana konstytucji to zmiana systemu, a zmiana systemu to zmiana ustroju. Myślę, że ta zmiana ustrojowa towarzyszyć ma myśleniu „chcemy iść w kierunku Węgier”, czyli w miękki autorytaryzm - przekonywał.
Wypalił, że Nawrocki ma dążyć do kształtu konstytucji jako narzędzia, które „na przykład da możliwość zamknięcia mediów publicznych”.
- To marzenie pana Nawrockiego - dorzucił Gawkowski.
Nawrocki zapowiada zmianę konstytucji?
Podczas swojego orędzia Karol Nawrocki zapowiedział powołanie przy pałacu prezydenckim rady ds. Naprawy Ustroju Państwa, do której mają zostać zaproszeni przedstawiciele wszystkich środowisk politycznych, akademików i „te osoby którym troska o państwo polskie i nasz ustrój jest bliska". - Wierzę, że pałac prezydencki stanie się miejscem dialogu, rozmowy o konsekwentnej naprawie ustroju Rzeczypospolitej Polskiej - stwierdził.
Prezydent zapewnił, że będzie stał na straży polskiej Konstytucji. Jednocześnie stwierdził, że do roku 2030 Polska powinna przyjąć nową konstytucję. - Wydarzyło się tak wiele sporów kompetencyjnych, w ostatnim czasie tak regularnie łamano polską Konstytucję, że my jako klasa polityczna musimy zacząć działać nad rozwiązaniami nowej ustawy zasadniczej, która będzie gotowa do przyjęcia, mam nadzieję i wierzę, w roku 2030 - powiedział.