Matthew Schlapp, przewodniczący Amerykańskiej Unii Konserwatywnej (ACU), rozpoczął swoje wystąpienie od wspomnień o początkach współpracy z polskimi środowiskami patriotycznymi.
Schlapp wielokrotnie podkreślał paralele między zmaganiami konserwatystów w Ameryce i w Polsce. Wspomniał o walce z tym, co nazwał "lewicowym faszyzmem", i nie krył głębokiego wzruszenia na widok Polaków z dumą manifestujących swoje przywiązanie do barw narodowych. "Chce mi się płakać, wzruszam się, bo przypominam sobie, że tak samo było u nas w Stanach" – mówił, dodając, że między oboma narodami powstało "nowe pokrewieństwo".
W swoim przemówieniu lider CPAC wskazał, że organizacje takie jak CPAC i "odpowiedzialne kanały informacyjne jak Republika musiały walczyć z tymi złymi" siłami, które wykorzystują dyplomację do szerzenia fałszywych ideologii.
"Macie prezydenta ludzi!"
Jego żona, Mercedes Schlapp, znana komentatorka polityczna, w krótkim, ale niezwykle energetycznym wystąpieniu uderzyła w podobne tony. Zwróciła uwagę, że słowem, które najlepiej oddaje ducha spotkania, jest "konserwatyzm". Wskazała na bezpośrednie podobieństwo między przywódcami obu krajów, wygłaszając jedno z najmocniejszych zdań wieczoru:
"Prezydent Trump jest prezydentem ludzi w Ameryce, a teraz tu w Polsce macie prezydenta ludzi, wybranego przez ludzi, prezydent Nawrocki".
Pogratulowała Polakom wyboru i wezwała ich do wspierania niezależnych mediów. "Republika jest (...) telewizją ludzi. Oglądajcie! Kochani, wspierajcie, bo to oni dostarczają prawdę" – apelowała. Podkreśliła, że to właśnie takie media "stoją po stronie wiary, wolności i państwa". Swoje wystąpienie zakończyła ognistym wezwaniem do walki o wartości: "Walczcie, walczcie, walczcie. I wygrywajcie!".
Wezwanie do odwagi w duchu Jana Pawła II
Na zakończenie Matthew Schlapp raz jeszcze zabrał głos, aby podzielić się inspiracją płynącą od największego z Polaków. Przypomniał, że jego zaangażowanie w sprawy Polski jest nierozerwalnie związane z postacią świętego Jana Pawła II. Nawiązując do dziedzictwa papieża Polaka, zakończył swoje przemówienie jego nieśmiertelnymi słowami, które stały się mottem dla milionów ludzi na całym świecie: "Nie lękajcie się".
"To jest teraz ta chwila, kiedy trzeba wykrzesać z siebie odwagę. Nie bać się, nie lękać się, robić swoje i ocalić naszą cywilizację na całym świecie"
– podsumował Schlapp, dziękując Polakom za ich niezwykle ważną rolę w globalnym ruchu konserwatywnym.