Europejska Prokuratura (EPPO) na początku maja poinformowała o złożeniu do Sejmu wniosku o uchylenie immunitetu jednemu z czynnych posłów. Wskazano, że sprawa dotyczy podejrzenia płatnej protekcji w śledztwie związanym z modernizacją infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Wniosek dotyczy posła Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty początkowo zwrócił się do EPPO o usunięcie uchybień formalnych. Po ich uzupełnieniu, na początku czerwca przekazał wniosek do Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych.
- Wniosek o uchylenie immunitetu posła Wojciecha Króla zawiera formalne uchybienia, m.in. dotyczące drogi jego składania, więc na razie nie będzie procedowany - powiedział w czwartek przewodniczący sejmowej komisji regulaminowej Jarosław Urbaniak (KO).
Do sprawy odniósł się na antenie Telewizji Republika były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
– Prokuratura europejska tak bardzo chciana, zapraszana, tak wreszcie w glorii i chwale tutaj wprowadzana, stawia zarzuty wpływowemu politykowi Platformy Obywatelskiej, przyjacielowi Donalda Tuska politycznemu. I oto co się okazuje - Donald Tusk, pan Czarzasty, że wszyscy udają, że nie widzą problemu. Nie chodzi tutaj bynajmniej o zarzuty, że ktoś na rowerze gdzieś tam nieco przekroczył ilość dopuszczalnych promili, ale chodzi o o wielką, gigantyczną korupcję i łapownictwo
– mówił.
Były minister zarzucił władzom Koalicji Obywatelskiej stosowanie podwójnych standardów.
– Dochodzi wręcz do kuriozalnej sytuacji interweniowania kierownictwa Platformy Obywatelskiej u marszałka Czarzastego. (...) Działają jak prawdziwa mafia. Bronią swoich, a ścigają oponentów politycznych
– stwierdził Ziobro.
Polityk porównał również tempo procedowania swojej sprawy z postępowaniem dotyczącym posła KO.
– Proszę zwrócić uwagę, jak pospiesznie stawiano mi zarzuty, jak pospiesznie procedowano wniosek o uchylenie immunitetu, a tutaj wszystko jest blokowane
– powiedział.
Sam Wojciech Król odniósł się do sprawy we wpisie w serwisie X. Poinformował, że ustanowił pełnomocników – adwokat Martę Smołkę i adwokata Ryszarda Kalisza. Podkreślił jednocześnie, że treść wniosku EPPO „nie ma absolutnie nic wspólnego z oficjalnymi, sensacyjnymi komunikatami prokuratury”.
– Brak w nim jakiegokolwiek związku z aferą korupcyjną w Tramwajach Śląskich, o której przez ostatnie tygodnie rozpisywały się media – napisał poseł KO.
Król dodał również, że – w jego ocenie – wniosek nie dotyczy zarzutów związanych z ustawianiem przetargów przy modernizacji Tramwajów Śląskich, o których wcześniej informowała prokuratura. Jego pełnomocnik przekazała natomiast, że obrona nie zgadza się z argumentacją śledczych i uważa, iż wniosek zawiera uchybienia formalne.