Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Enigmatyczna notatka MSZ i trzy punkty bez treści. Pałac Prezydencki ostro o rządowej opinii

Opinia Ministerstwa Spraw Zagranicznych przesłana do Kancelarii Prezydenta w sprawie ewentualnego dołączenia Polski do Rady Pokoju prezydenta USA Donald Trump była – jak ujawnił rzecznik głowy państwa – wyjątkowo lakoniczna i pozbawiona realnej wartości merytorycznej. – To była króciutka, enigmatycznie sformułowana opinia, zawierająca się w trzech punktach i potwierdzająca jedynie to, co prezydent wiedział od początku – powiedział Rafał Leśkiewicz, podkreślając, że dokument MSZ nie wniósł nic nowego do sprawy i sprowadzał się do oczywistych zapisów konstytucyjnych.

Prezydent Nawrocki, wraz z kilkudziesięcioma innymi przywódcami państw z całego świata, otrzymał na początku tygodnia zaproszenie od prezydenta Trumpa do tworzonej przez niego Rady Pokoju, która ma m.in. zajmować się sytuacją w Strefie Gazy. Nawrocki zapewnił potem, że jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie ewentualnego członkostwa Polski w tym formacie. Dodał, że przekazana wcześniej Kancelarii Prezydenta RP opinia MSZ w tej sprawie była „nie do końca poważna”.

We wpisie na platformie X Sikorski odniósł się do postawy prezydenta RP. „Szkoda, że Pan Prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu – bez strat w stosunkach PL-USA – uniknięcie wpadki. Polska powinna grać do jednej bramki” – skomentował słowa prezydenta wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.

O opinię MSZ pytany był w czwartek w Polsat News rzecznik prezydenta.

– Prezydent Karol Nawrocki wystąpił o opinię do MSZ. Dostaliśmy króciutką, zawierającą się w trzech punktach opinię ministerstwa

– powiedział. Jak dodał, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz „nie był pod jej wrażeniem, dlatego że to była bardzo enigmatycznie sformułowana opinia, zawierająca się w trzech krótkich punktach, w zasadzie na jednej stronie”.

– Potwierdzała tak naprawdę to, co jest oczywiste i o czym wiedział pan prezydent od samego początku, to znaczy stan faktyczny wynikający z przepisów polskiej konstytucji, art. 89 polskiej konstytucji, który stanowi, że każda umowa międzynarodowa wymaga ratyfikacji

– dodał Leśkiewicz, podkreślając, że prezydent wie, że decyzja o dołączeniu Polski do organizacji międzynarodowej wymaga na mocy konstytucji zgody Rady Ministrów oraz parlamentu.

Prezydent Nawrocki wziął w czwartek udział w zorganizowanym przez prezydenta Trumpa podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos spotkaniu, na którym podpisano dokument założycielski Rady Pokoju, ale sam nie podpisał dokumentu. Zadeklarował, że jest w kontakcie z Trumpem ws. Rady i podkreślił, że „to prestiż, że Polska jest zapraszana do gremiów, które mają rozstrzygać także kwestie Bliskiego Wschodu, kwestie wojny między Izraelem a Palestyną”.

Prezydent powiedział w środę w TV Republika, po rozmowie z Trumpem w Davos, że udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną. Wskazał, że było to tematem jego rozmowy z prezydentem USA i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane