Prezydent Nawrocki, wraz z kilkudziesięcioma innymi przywódcami państw z całego świata, otrzymał na początku tygodnia zaproszenie od prezydenta Trumpa do tworzonej przez niego Rady Pokoju, która ma m.in. zajmować się sytuacją w Strefie Gazy. Nawrocki zapewnił potem, że jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie ewentualnego członkostwa Polski w tym formacie. Dodał, że przekazana wcześniej Kancelarii Prezydenta RP opinia MSZ w tej sprawie była „nie do końca poważna”.
We wpisie na platformie X Sikorski odniósł się do postawy prezydenta RP. „Szkoda, że Pan Prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu – bez strat w stosunkach PL-USA – uniknięcie wpadki. Polska powinna grać do jednej bramki” – skomentował słowa prezydenta wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.
Szkoda, że Pan Prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu - bez strat w stosunkach PL-USA - uniknięcie wpadki.
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) January 22, 2026
Polska powinna grać do jednej bramki.
O opinię MSZ pytany był w czwartek w Polsat News rzecznik prezydenta.
– Prezydent Karol Nawrocki wystąpił o opinię do MSZ. Dostaliśmy króciutką, zawierającą się w trzech punktach opinię ministerstwa
– powiedział. Jak dodał, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz „nie był pod jej wrażeniem, dlatego że to była bardzo enigmatycznie sformułowana opinia, zawierająca się w trzech krótkich punktach, w zasadzie na jednej stronie”.
– Potwierdzała tak naprawdę to, co jest oczywiste i o czym wiedział pan prezydent od samego początku, to znaczy stan faktyczny wynikający z przepisów polskiej konstytucji, art. 89 polskiej konstytucji, który stanowi, że każda umowa międzynarodowa wymaga ratyfikacji
– dodał Leśkiewicz, podkreślając, że prezydent wie, że decyzja o dołączeniu Polski do organizacji międzynarodowej wymaga na mocy konstytucji zgody Rady Ministrów oraz parlamentu.
Prezydent Nawrocki wziął w czwartek udział w zorganizowanym przez prezydenta Trumpa podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos spotkaniu, na którym podpisano dokument założycielski Rady Pokoju, ale sam nie podpisał dokumentu. Zadeklarował, że jest w kontakcie z Trumpem ws. Rady i podkreślił, że „to prestiż, że Polska jest zapraszana do gremiów, które mają rozstrzygać także kwestie Bliskiego Wschodu, kwestie wojny między Izraelem a Palestyną”.
Prezydent powiedział w środę w TV Republika, po rozmowie z Trumpem w Davos, że udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną. Wskazał, że było to tematem jego rozmowy z prezydentem USA i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem.