Arleta Zalewska, pracownica TVN24, zadała Mariii Ejchart, wiceminister sprawiedliwości pytanie dotyczące głodówki prowadzonej przez uwięzionego posła PiS Mariusza Kamińskiego. Chciała ona dowiedzieć się, czy... "zgodnie z prawem głodówka jest jakoś karana".
Rozpoczął się trzeci tydzień odsiadki Kamińskiego i Wąsika. Politycy od samego początku podjęli głodówkę. Po dwóch tygodniach bez jedzenia, radykalnie pogorszył się stan Mariusza Kamińskiego. Decyzją lekarza więziennego, polityka przetransportowano wczoraj na Szpitalny oddział Ratunkowy, gdzie przeszedł szereg badań. Późnym wieczorem Kamiński wrócił do aresztu śledczego w Radomiu.
Pracownica TVN Arleta Zalewska postanowiła zadać pytanie Marii Ejchart, wiceminister sprawiedliwości o głodówkę prowadzoną przez Kamińskiego. Dotyczyło ono tego, czy... "zgodnie z prawem głodówka jest jakoś karana".
"Chciałam tylko prawnie doprecyzować. Rozumiem, że zgodnie z prawem głodówka jest jakoś karana? Znaczy jak na to patrzeć tak prawnie?"
– brzmiało pytanie Zalewskiej.
Arleta Zalewska. Zapamiętajmy to nazwisko. To funkcjonariuszka PO z Faktów TVN, która snuła dziś rozważania nt. UKARANIA za głodówkę.
— Emilia Kamińska (@EmiliaKaminska) January 23, 2024
Zalewska odnalazłaby się idealnie w PRL, z czerwonym beretem na głowie i odznaką ZMSP na klapie. pic.twitter.com/6ub6AQJypC