Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński złożył dziś wieniec pod pomnikami upamiętniającymi żołnierzy Armii Krajowej, duchownych oraz 50 tys. mieszkańców zamordowanych podczas rzezi Woli w Powstaniu Warszawskim. Przy tej okazji wypowiedział się też do zebranych. "Refleksja po Powstaniu Warszawskim musi sięgać dnia dzisiejszego - czy w razie wojny mielibyśmy dziś młodych ludzi gotowych walczyć za ojczyznę?" - pytał, przywołując sytuację Ukrainy, gdzie wielu młodych uciekło do innych krajów lub odmawiało służby wojskowej.
Oddolny ruch zmiany tej sytuacji Polsce się pojawił, już w XXI wieku. Muzeum Powstania Warszawskiego, Marsze Niepodległości, budowały gotowość młodego pokolenia do tego, by walczyć. Ale w dalszym ciągu dominuje inny kierunek. Musimy to zmienić, jeśli nie chcemy być bezbronni
– mówił Kaczyński.
Podkreślał też, że w przeciwieństwie do przedwojennej Polski musimy mieć sojuszników, którzy chcą i mogą pomóc, oraz mieć bardzo silną armię.
Bez takiej armii znajdziemy się w sytuacji tych, którzy nie potrafią się bronić, wobec tego nie zasługują na wsparcie. Wsparcie sojuszników otrzymują tylko ci, którzy potrafią bronić się sami
– podkreślił.
Oglądaj Telewizję Republika na żywo: