Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Czarnek o cenach paliw. Dlaczego rząd zwlekał? "Żebyście zapłacili". ZOBACZ ZDJĘCIA

- Przedstawiciele rządu Donalda Tuska zwlekali z ustawami obniżającymi ceny paliw, żebyście zapłacili 2 miliardy złotych więcej za paliwo - zwrócił się zebranych podczas jego spotkania w Wysokiem Mazowieckiem Przemysław Czarnek. Polityk PiS zapewnił, że minister finansów nie ma żadnego pomysłu na uzdrowienie finansów publicznych.

W piątek wieczorem prezydent Karol Nawrocki podpisał przygotowane przez rząd ustawy obniżające cen paliw. Wcześniej tego samego dnia uchwali je Sejm. Opozycja zarzuca rządzącym, iż ich projekty to kopia rozwiązań przygotowanych przez Prawa i Sprawiedliwości oraz że wchodzą one w życie zdecydowanie za późno.

Mówił o tym w Wysokiem Mazowieckiem kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Zdaniem byłego szefa MEiN, rząd nie bez powodu nie spieszył się z obniżeniem cen za paliwo. - Otóż, dlaczego ta ustawa o obniżce VAT-u i akcyzy na paliwo była trzymana przez 3 tygodnie, a Tusk przepisywał tą ustawę przez 3 tygodnie? Śmiałem się, że benedyktyni wieki temu szybciej Biblię przepisywali, niż on naszą ustawę obniżce VAT-u i akcyzy. Otóż trzymali to dlatego, żebyście wy zapłacili 2 miliardy złotych więcej za paliwo w ciągu tych dwóch i pół tygodnia, bo mniej więcej tyle Polacy zapłacili więcej za paliwo, niż zapłaciliby, gdyby ta ustawa już 2,5 tygodnia temu była wprowadzona - oznajmił.

"Te 2,5 miliarda to są konkretne podatki również, które wpłynęły, żeby zasypać tą dziurę budżetową"

– podkreślił.

Stwierdził również, iż przedstawiciele rządu forsują wzięcie przez Polskę unijnej pożyczki SAFE, by "państwo jeszcze trochę pozipało", bo nie mają pomysłu na ratowanie budżetu.

"Jak patrzę na twarz Domańskiego, to widzę kompletną bezradność, pustkę całkowitą i bezradność, jeśli chodzi o jakiekolwiek myślenie o uzdrowienie finansów publicznych. Nic, zero"

– oznajmił.

Czarnek nie ma wątpliwości, iż obecny rząd dąży do "wepchnięcia Polski do strefy euro". - Na to nie możemy się zgodzić - zastrzegł.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej