Przed godz. 21ruszył wieczór wyborczy w Telewizji Republika. W rozmowie z red. Katarzyna Gójską, wyniki exit poll komentował m.in. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwosci.
- Wiemy, że jest remis. Nie pamiętam takiej sytuacji, by różnica między kandydatami była tak mała - rozpoczął.
Czarnek zaznaczył, że „exit polle zawsze się różnią od ostatecznych wyników”. - Kiedy w 2020 roku pan prezydent Andrzej Duda wygrał po raz drugi z Rafałem Trzaskowskim, exit polle dawały 50,4 proc. po czym urosło mu o następne 0,7 proc. Czekajmy do końca - mówił.
I dalej:
„jeszcze trzy tygodnie temu wszelkie możliwe sondaże nie dość, że dawały zwycięstwo Rafałowi Trzaskowskiemu w I turze z wyraźną przewagą nad naszym kandydatem to dodatkowo sondaże na II turę dawały Trzaskowskiemu nawet 8 proc. przewagi. Dziś ta przewaga wynosi 0,34 proc. To oznacza, że Karol Nawrocki nadrobił stratę, albo sondaże, które były robione przez całą kampanię wyborczą, były niezgodne z rzeczywistością”.
- Podkreślam też, że 16 proc. respondentów odmówiło wskazania w exit pollu, na kogo głosują. Przy sondażach exit poll kandydaci prawicy w I turze mieli mniejsze wyniki niż później oficjalnie się okazało - podkreślił Czarnek.
Podziękował na koniec Ruchowi Ochrony Wyborów, „który w pocie czoła pracuje cały czas i będzie pracował do końca”. - Cieszę się, że ta praca przyniosła taki rezultat - podsumował.