Członkowie Prawa i Sprawiedliwości otrzymali tydzień na rezygnację z działalności w stowarzyszeniach. Termin mija w czwartek. Jednak o decyzjach Komitetu Politycznego dowiemy się w przyszłym tygodniu. O atmosferze w partii mówił w Republice kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.
- Nie mamy czasu do stracenia, dlatego zajmujemy się sprawami zasadniczymi. Zajmujemy się cenami paliw, wielogodzinnymi rozmowami z górnikami i energetykami o teraźniejszości i przyszłości - zaczął.
Potwierdził, że “Daniel Obajtek faktycznie złożył oświadczenie, do złożenia którego zobowiązany jest każdy parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości”.
- Jestem bardzo zażenowany tym, co się stało. W środę w ubiegłym tygodniu zebrało się prezydium PiS. Pan prezes przedstawił opinie prawne, z których wynikało, że działanie stowarzyszeń w łonie partii i finansowanie politycznych wydarzeń daje jednoznaczną zaczepkę, by ponownie zabrać nam miliony złotych. Już raz odebrali te środki, próbując sparaliżować kampanię wyborczą prezydencką
- argumentował.
Zwrócił się do widzów: “dzięki państwu, widzom Republiki, członkom Klubów Gazety Polskiej, Polakom udało się zebrać pieniądze na kampanię pana prezydenta Karola Nawrockiego. Bez tych pieniędzy prezydentem byłby dziś Rafał Trzaskowski. Dawanie pretekstu Państwowej Komisji Wyborczej do tego, by znów zabrali nam subwencję na rok przed wyborami to rzecz karygodna”.
I dalej:
“od zawsze powtarzam, że Prawo i Sprawiedliwość swoją największą siłę ma wtedy, gdy jest wielonurtowe. Tu jest miejsce dla wielu ludzi. Mamy patriotyzm, demokrację, praworządność, prawa i wolności człowieka, wolność gospodarcza, rozwój - to nasz wspólny fundament. Bez względu na to, jakie mamy poglądy na detale - bo w nich i ja mogę się różnić z panem prezesem - różnijmy się w ramach Prawa i Sprawiedliwości, a nie twórzmy nic konkurencyjnego dla Prawa i Sprawiedliwości. Oczekujemy minimum lojalności członków dla władz partii”.
- Wierzę w jedność. Żądam od moich przyjaciół opamiętania się i minimum lojalności wobec Prawa i Sprawiedliwości. Jesteśmy największą siłą opozycyjną w Polsce i tylko Prawo i Sprawiedliwość jest w stanie doprowadzić do upadku tych rządów, które doprowadzą to państwo do ruiny. To nasza wspólna odpowiedzialność. Działajmy na różnych nurtach, róbmy grille, spotykajmy różnych ludzi. Tu chodzi o minimum lojalności wobec Prawa i Sprawiedliwości i niekombinowanie z jakimiś alternatywnymi ruchami. Jedność i pokój na prawicy dla Polsce możliwość rozwoju - podsumował Czarnek.