„Co konkretnie zostało wybudowane w ramach „Tarczy Wschód“ od 31 marca 2025 r.? Jakie środki zostały wydane na ten projekt od 31 marca 2025 r. do dnia 13 września 2025 r.? Ile spośród tych pieniędzy pochodziło z funduszy UE?” - z tymi pytaniami Jabłoński zwrócił się do ministra obrony narodowej dokładnie 13 września ub.r.
Właśnie zaczął się piąty miesiąc milczenia resortu. Jabłoński upomniał się na X o jakąkolwiek odpowiedź.
„Jak wygląda bezpieczeństwo Polski pod rządami ekipy Tuska? Proszę bardzo: CZTERY MIESIĄCE TEMU zwróciłem się do Ministerstwa Obrony Narodowej z interpelacją ws. stanu zaawansowania budowy „Tarczy Wschód”. I cisza” - pisze polityk.
Przypomina, że ustawowy termin na odpowiedź to 21 dni. „Chyba jest tam jakiś poważny problem - bo przecież gdyby budowali, to by się chyba czymś pochwalili, prawda?” - pyta retorycznie.
„Za chwilę miną 2 lata od kiedy ogłaszali ten program. Tymczasem kiedy do Polski przyjechała delegacja z UE, musieli budować MAKIETĘ żeby cokolwiek pokazać... Dramatycznie słabo to wygląda” - podsumowuje poseł PiS.
W maju 2024 roku premier Donald Tusk ogłosił założenia Narodowego Planu Obrony i Odstraszania "Tarcza Wschód". Program, na który rząd zapowiedział wtedy przeznaczenie 10 mld zł, zakłada m.in. budowę umocnień i zapór wzdłuż wschodniej granicy.