Cenckiewicz i Rachoń w miasteczku przed TK
Sławomir Cenckiewicz i Michał Rachoń pojawili się w miasteczku protestacyjnym przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Podczas transmisji Telewizji Republika rozmawiali o trwającym proteście i przygotowaniach do manifestacji zaplanowanej na sobotę, 17 października.
Na początku spotkania Rachoń zwrócił się bezpośrednio do osób przebywających przed budynkiem TK, dziękując im za wielotygodniową obecność i zaangażowanie.
- Przede wszystkim wielcy, wspaniali bohaterowie ostatnich dni, którzy są tutaj, bronią Trybunału Konstytucyjnego od dłuższego czasu. Dajecie przykład całej Polsce i serdecznie chciałem za to, też w imieniu telewizji i naszych widzów, podziękować i pogratulować tej wspaniałej postawy
- mówił.
„To jest jedna z redut suwerenności Polski”
Głos zabrał również Sławomir Cenckiewicz. Podkreślił, że uczestnicy protestu pozostają na miejscu znacznie dłużej niż osoby przyjeżdżające na pojedyncze spotkania.
- To są osoby, które tutaj na pierwszej linii walczą o to, żeby tego budynku nie zdobyto. I państwu się należy po prostu wielki szacunek za to, że przecież byliście przed nami. My żeśmy przyszli na gotowe, a państwo tutaj jesteście już ponad miesiąc
- powiedział.
Cenckiewicz odniósł się następnie do sobotniej manifestacji, zachęcając do licznego udziału w zgromadzeniu. - Wszyscy tutaj powinniśmy być razem, pokazać, że dla nas to są ważne sprawy. To jest jedna z redut suwerenności Polski dzisiaj - stwierdził.
Cenckiewicz krytykuje Berka
Cenckiewicz odniósł się następnie do wypowiedzi Macieja Berka. Jak relacjonował, wysłuchał kilku jego wywiadów i nie zgadza się z jego oceną działań protestujących.
- On nie rozumie w ogóle tej postawy. W zasadzie kwalifikuje nasze zebranie, nawet to teraz, jako jakiś rodzaj przestępstwa, jako jakąś przemoc w stosunku do niego
- mówił Cenckiewicz, nawiązując do planowanej demonstracji.
- Tym bardziej powinno być nas jeszcze więcej, żeby w cudzysłowie, bo to nie jest żadna przemoc, żeby ta przemoc, o której on mówi, ta presja na niego była jeszcze większa niż dzisiaj - powiedział.
Ponad sto autobusów na sobotnią manifestację
Michał Rachoń poinformował, że kluby „Gazety Polskiej” organizują transport dla uczestników z różnych regionów kraju. - Jest w tej chwili ponad sto autobusów, które kluby „Gazety Polskiej” organizują, my w telewizji o tym informujemy - przekazał.
Mówił również o możliwości dołączenia do zorganizowanych wyjazdów za pośrednictwem lokalnych klubów.
- Jeśli ktoś jest w tej chwili w domu i chciałby tu być i nie bardzo wie, jak to zorganizować, prosimy, żeby spróbować znaleźć w internecie najbliższy klub „Gazety Polskiej”, gdzie jest numer do koordynatora. Proszę zadzwonić, zostaniecie państwo odpowiednio pokierowani
- powiedział.