Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Były minister poszukiwany. Obrońca Ziobry: List gończy to żart i polityczne zaangażowanie

Adwokat Bartosz Lewandowski, obrońca Zbigniewa Ziobry, ostro skomentował decyzję Prokuratury Krajowej o wystawieniu listu gończego za byłym ministrem sprawiedliwości. "List gończy wydany przez Prokuraturę Krajową wobec Zbigniewa Ziobry to żart i jednoznaczne potwierdzenie politycznego zaangażowania Prokuratury" - napisał.

Prokuratura zarządziła dziś poszukiwanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry listem gończym. W komunikacie wyjaśniono, że list został wydany celem przeprowadzenia z udziałem Ziobry czynności procesowych, bo – jak wskazano - nie udało się ich się do dnia dzisiejszego zrealizować z uwagi na nieustalenie miejsca pobytu podejrzanego. To akurat kuriozalna argumentacja, gdyż wiadomo, że Ziobro przebywa w Budapeszcie, gdzie uzyskał azyl polityczny.

Obrońca Zbigniewa Ziobry odniósł się już do kolejnego ruchu prokuratury.

"List gończy (279 k.p.k.) wydaje się wtedy, gdy podejrzany ukrywa się w Polsce, miejsce jego pobytu nie jest znane i ma służyć rozpowszechnieniu wizerunku poszukiwanego w celu jego znalezienia. Nie jest to obowiązek, ale uprawnienie prokuratora" - wyjaśnił adwokat Bartosz Lewandowski.

Minister Ziobro jest politykiem i osobą publiczną, której wizerunek jest znany. Nie tylko Prokuratura Krajowa, opinia publiczna w Polsce, rząd, ale także Komisja Europejska jest poinformowana o tym, że Ziobro przebywa poza Polską na terenie Węgier, gdzie uzyskał ochronę międzynarodową. Prokuratura dysponuje nawet jego adresem

– podkreślił.

"Wystawienie listu gończego, kolportowanie wizerunku osoby objętej domniemaniem niewinności i tryumfalne wykorzystywanie tego faktu przez polityków obecnego rządu potwierdzają trafność tezy, że Ziobro nie ma szans na sprawiedliwy proces w Polsce, a przyznanie mu ochrony międzynarodowej było całkowicie uzasadnione" - argumentował obrońca.

"To kolejne wykorzystywanie instytucji prawa do nieproporcjonalnych działań, które nie służą zabezpieczeniu prawidłowego toku postępowania, a mają służyć represji i stygmatyzacji człowieka objętego domniemaniem niewinności" - podsumował Bartosz Lewandowski.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane