W lipcu Komisja Europejska opublikowała doroczne sprawozdanie na temat praworządności w krajach członkowskich Unii Europejskiej. W rozdziale poświęconym Polsce, KE stwierdziła, że "włożono znaczne wysiłki we wdrażanie nowego planu działań ws. przywracania praworządności".
Romanowski: Praworządność to polityczna pałka
Kilkudziesięciostronicowy rozdział dotyczący Polski spotkał się z krytyką ze strony opozycji. Odpowiedź na dokument KE przedstawił m.in. poseł Marcin Romanowski, który nazwał go "wyjątkowo skandalicznym", "obnażającym podwójne standardy, cynizm i hipokryzję".
- KE po raz kolejny używa pojęcia praworządności jako politycznej pałki do zwalczania rządów i środowisk konserwatywnych, które nie wpisują się w globalistyczny projekt. Komisja z pełną aprobatą patrzy, jak zainstalowana przez nią w Polsce lewicowo-liberalna koalicja Donalda Tuska demoluje fundamenty państwa prawa, łamie Konstytucję i dopuszcza się szeregu czynów noszących znamiona przestępstw
- stwierdził Romanowski.
W jego ocenie, KE pochwala siłowe przejęcie prokuratury przez nominatów obecnej koalicji, areszty wydobywcze, czystki kadrowe, w tym w sądach oraz próbę delegalizacji konstytucyjnych organów, takich jak Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy i Krajowa Rada Sądownictwa.
- A wszystko to KE przedstawia jako „postęp w przywracaniu praworządności”. Gdyby rząd PiS zrobił choćby 1% tego, co dziś wyprawia koalicja Tuska, Bruksela grzmiałaby o „kryzysie demokracji”, a światowe media pisałyby o końcu wolności w Polsce - dodał Marcin Romanowski.
📷 W @theIWP ukazała się moja obszerna analiza dorocznego raportu Komisji Europejskiej na temat stanu tzw. „praworządności” w Polsce.
— Marcin Romanowski (@RomanowskiPL) August 2, 2025
To dokument wyjątkowo skandaliczny – obnażający podwójne standardy, cynizm i hipokryzję. KE po raz kolejny używa pojęcia praworządności jako…
Ziobro: Całkowity upadek KE
Do wpisu Romanowskiego odniósł się były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.
Komisja Europejska powoli przeistacza się w postsowiecką Radę Komisarzy Ludowych. Cele pozostają te same – narzucenie wszystkim „republikom”, jeśli trzeba to siłą (tu póki co ekonomicznym szantażem), nowych praw pod jedynie słusznym przewodnictwem Brukseli. Metody też stały się podobne – mają już nawet swoich lokalnych czekistów, których bezprawne działania legitymizują unijni komisarz
- stwierdził Ziobro.
Raport Komisji Europejskiej o stanie praworządności w Polsce pokazuje całkowity upadek tej komisji, która już oficjalnie pochwala przestępczą działalność, byle przestępcy działali w jej i Berlina interesie - dodał.
Komisja Europejska powoli przeistacza się w postsowiecką Radę Komisarzy Ludowych. Cele pozostają te same – narzucenie wszystkim „republikom”, jeśli trzeba to siłą (tu póki co ekonomicznym szantażem), nowych praw pod jedynie słusznym przewodnictwem Brukseli. Metody też stały się… https://t.co/WyV41Rco09
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) August 2, 2025