Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Błaszczak o kulisach sporu w PiS. "Mieliśmy dwie prekampanie, to dysfunkcjonalne"

Mariusz Błaszczak (PiS) w rozmowie z TV Republika nie szczędził gorzkich słów byłemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. "Postanowił założyć nową partię polityczną. To bardzo charakterystyczne, że ta partia ma być zwrócona na lewo, ku liberalizmowi" - stwierdził.

W czwartek o północy upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS na złożenie przez m.in. działaczy kojarzonych z Mateuszem Morawieckim deklaracji „lojalności” wobec partii i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Spór o rolę frakcji w PiS to kulminacja rosnących napięć i rywalizacji o przyszły kształt partii.

W czwartek w południe doszło do drugiego w ostatnich dniach spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Jak się okazało, w spotkaniu uczestniczył również m.in. Jacek Sasin; w siedzibie partii obecni byli m.in. Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki, Antoni Macierewicz. Przed i po spotkaniu z obu stron padały apele o jedność, a wedle rzecznika partii Rafała Bochenka prezes Jarosław Kaczyński był gotów, jak to ujął rzecznik, do daleko idących ustępstw, m.in. na „zamrożenie” stowarzyszenia w miejsce jego likwidacji. Mimo tych deklaracji do przełomu nie doszło, co potwierdził we wpisie na platformie X Bochenek: kierownictwo partii wciąż oczekiwało podpisania oświadczenia o nieprzynależności do stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” do czwartku do północy, frakcja Morawieckiego deklarowała zaś, że takich oświadczeń nie złoży.

Dziś o 12:00 Jarosław Kaczyński wygłosi oświadczenie. 

Błaszczak: Rachunek zapłaci Mateusz Morawiecki

Co wydarzy się po tym, jak upłynął termin ultimatum? Szef Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak nie ma wątpliwości. 

Sądzę, że to zupełnie jasne. Mateusz Morawiecki postanowił założyć nową partię polityczną. To bardzo charakterystyczne, że ta partia ma być zwrócona na lewo, ku liberalizmowi. Tymczasem część wyborców odeszła od PiS, ale na prawą stronę sceny politycznej. Stąd nasza prekampania, której liderem jest prof. Czarnek, żeby odzyskać wyborców, którzy odeszli na prawo.

– wskazał w rozmowie z TV Republika.

"Ale ta nasza prekampania była niejako burzona przez prekampanię Mateusza Morawieckiego. Mieliśmy do czynienia z dwoma równoległymi prekampaniami, dwoma kandydatami na premiera. To dysfunkcjonalne" - stwierdził Błaszczak.

W ocenie Błaszczaka, obecna sytuacja może oznaczać, że PiS będzie miał poważne trudności z powrotem do władzy.

Nasi przeciwnicy polityczni mają szansę kontynujacji tych fatalnych rządów dla Polski. Rachunek za to zapłaci Mateusz Morawiecki. Poprzez swoje ambicje czy z innych powodów doprowadza do tego, że ogranicza szansę zwycięstwa PiS.

– powiedział były szef MON.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka