Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Afera z salonikiem VIP. Na jaw wychodzą kolejne szokujące fakty

Kolejne doniesienia ws. "saloniku VIP" w Szpitalu Południowym w Warszawie. Jak ujawnił Marcin Dobski, dziennikarz TV Republika, przewodniczącym rady nadzorczej placówki jest Robert Kempa, burmistrz Ursynowa. Z jego informacji wynika, że polityk ukończył studia MBA na słynnej uczelni Collegium Humanum. Z kolei prezes Republiki Tomasz Sakiewicz poinformował, że stacja dysponuje relacjami świadków, "którzy widzieli jak w szpitalu Południowym zabrakło dla pacjentów wody, kiedy polityków Koalicji Obywatelskiej przyjmowano w VIP-owskich salonikach".

Autor:

Osoby posiadające odpowiednie znajomości były przyjmowane na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Południowego w Warszawie poza standardową kolejnością. Niektórzy pacjenci trafiali na badania już kilkanaście minut po rejestracji, choć pozostali chorzy musieli w tym czasie czekać nawet kilka godzin.

Za organizację procederu miał odpowiadać Dawid Kacprzyk, młody lekarz bez specjalizacji, który koordynował pracę tamtejszego SOR-u. Według medialnych doniesień to właśnie on miał stworzyć nieformalny "salonik VIP" przeznaczony dla polityków KO i osób z ich najbliższego otoczenia. Wśród ujawnionych dotychczas pacjentów znaleźli się m.in. Małgorzata Kidawa-Błońska wraz z mężem oraz Ewa Malinowska-Grupińska. Dziennikarze zapowiadają, że lista nazwisk może być znacznie dłuższa.

Nowe informacje w tej sprawie przedstawił Marcin Dobski z Telewizji Republika. Wskazał, że przewodniczącym rady nadzorczej Szpitala Południowego jest Robert Kempa, burmistrz Ursynowa. Przypomniał przy tym, że Kempa ukończył studia MBA w Collegium Humanum. Po wybuchu afery związanej z uczelnią stracił stanowisko, jednak później uzyskał kolejny dyplom MBA na innej uczelni i ponownie znalazł się w radzie nadzorczej szpitala.

Dziennikarz zwrócił też uwagę na personalne powiązania w innych warszawskich placówkach. Przypomniał, że prezesem Szpitala Praskiego jest Andrzej Golimont, którego relacje z Czesławem Kiszczakiem były szeroko komentowane już w latach 90. Golimont miał publicznie nazywać byłego szefa komunistycznego MSW swoim "szefem", a obaj współpracowali przy publikacjach i konspektach książek dotyczących kulis Okrągłego Stołu oraz rozmów w Magdalence.

Myślicie, że w Praskim nie ma szybkiej ścieżki dla polityków?

- zapytał Dobski.

Głos w sprawie afery w Szpitalu Południowym zabrał także prezes Republiki Tomasz Sakiewicz. We wpisie opublikowanym na portalu X przekazał, że stacja dotarła do świadków, "którzy widzieli jak w szpitalu Południowym zabrakło dla pacjentów wody, kiedy polityków Koalicji Obywatelskiej przyjmowano w VIPowskich salonikach". 

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka