Opinia publiczną wzburzył raport "Polaków portret własny. Raport z badań DNA marki Polska", którego kierownikiem merytorycznym i główną autorką jest dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, od niedawna pełnomocnik rządu ds. promocji marki Polski.
W analizie obnażającej kardynalne błędy Sebastian Meitz z Instytutu Sobieskiego wskazał m.in. na błędy rzeczowe i merytoryczne wynikające z użycia jednego z modeli językowych sztucznej inteligencji. Dokument z tzw. halucyjnacjami AI trafił na strony resortu sportu i turystyki, skąd został już usunięty.
Kwestia upublicznionego raportu stał się gigantycznym skandalem. Jednak mleko się już rozlało - aż 92 proc. analizowanych opinii w sieci wskazywało, że Barbara Mróz-Gorgoń ponosi odpowiedzialność za błędy w dokumencie i powinna ponieść konsekwencje.
200 tys. zł to nie koniec. W planach były setki milionów
Sławomir Mentzen wskazał, że ambicje pełnomocnik rządu Donalda Tuska miały się nie zatrzymywać jedynie na raporcie. W kolejnego dokumentu powstałego dla resortu sportu i turystyki na podstawie umowy wynika, że na realizację strategii Polska miałaby wydać w latach 2026-2028 nawet 670 mln zł.
"Budżet całościowy (2026–2028) Szacunkowy budżet operacyjny strategii wynosi 520-670 mln zł i obejmuje mechanizmy zapewniające przejrzystość, kontrolę oraz elastyczność alokacji środków"
- czytamy w opracowaniu autorstwa Mróz-Gorgoń pod nazwą "Strategia Marka Polska".
Te 200 tysięcy zł za raport z AI to miał być dopiero początek. Nasza szalona profesor chciała dostać nawet 670 mln zł na realizację tej wymyślonej przez AI strategii!
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) August 21, 2026
Dlatego nie wolno podnosić podatków. Niech rząd najpierw przestanie marnować nasze ciężko zarobione pieniądze na… pic.twitter.com/f3VCC89Jxg
Zaproponowany model zarządzania miałaby zapewniać "trwałość działań niezależnie od cykli wyborczych". Powstać miałoby Biuro Marki Polska (BMP) jako centralna jednostka operacyjna i koordynująca działania międzyresortowe, Rada Programowa, która funkcjonowałaby jako ciało eksperckie z 6-letnią kadencją, gwarantujące ciągłość strategiczną i ochronę rdzenia strategii przed zmianami politycznymi. Ostatnim "zabezpieczeniem" miałby być "mechanizmy ochrony - zakaz arbitralnych zmian tożsamości i wartości marki w trakcie obowiązywania strategii".
Całość miałaby być podzielona także na 3 fazy:
- budowę fundamentów, która w pierwszej połowie 2026 roku miałaby kosztować podatników 90-120 mln zł;
- ekspansję komunikacyjną, która miałaby od lipca 2026 do grudnia 2027 dysponowałaby budżetem 170-220 mln zł
- skalowanie i optymalizację m.in. z personalizacją treści z wykorzystaniem AI za 65-90 mln zł.