1) O zmianie po 2015 r.
"W 2015 roku rozpoczęła się zmiana ustroju Polski, szczególnie społeczno-gospodarczego, ale także i politycznego, bo ten pierwszy ustrój po komunizmie - od razu chcę powiedzieć - mimo wszystkich swoich ogromnych wad, dużo lepszy od komunizmu, dający nam suwerenność (...). Ale ten ustrój już w swoich założeniach miał, można powiedzieć, elementy, które określając łagodnie można nazwać błędami".
2) O systemie istniejącym po 1989 r. i polityce zależności
"Z polskiego systemu życia publicznego wyciekały w prywatne ręce, bardzo często za granicę, ogromne sumy i to nie był przypadek, to była istota tego systemu".
3) O potrzebach władzy
"Aby władza mogła dotrzymywać obietnic wyborczych, to musi uzyskać sprawczość, zdolność do realnego działania. Ażeby uzyskać sprawczość, to musi mieć pieniądze".
4) O sukcesach programów Prawa i Sprawiedliwości
"Programy, które wprowadził PiS, miały zmienić i zmieniają polskie życie poza wielkimi miastami, tam gdzie mieszka zdecydowana większość Polaków".
5) O głównym celu Prawa i Sprawiedliwości
"Nam chodzi o to, żeby wyrównywać poziom życia. Ta równość to jest dla nas fundament wspólnoty, bo ta wspólnota ma coś znaczyć".
6) O rozwoju Polski
„Idziecie państwo jako Lubelszczyzna do przodu. Cała Polska idzie do przodu. Coraz bliżej jesteśmy średniej europejskiej. Mamy szansę, tak jak to niedawno mówił szef angielskiej Labour Party, mówił to z przerażeniem, ale my nie mamy powodu się z tego powodu przerażać, że w 2030 roku polska rodzina będzie miała więcej niż angielska”.
7) O inflacji
"Jeśli chodzi o inflację, to nie daliśmy sobie rady. Otóż myśmy prowadzili w sposób przemyślany politykę zmierzającą do tego, żeby wyjść z inflacji w sposób, który nie doprowadzi do bezrobocia, do kryzysu, do nakręcenia mechanizmu cofania się gospodarki. Myśmy tego uniknęli i miejmy nadzieję, że inflacja teraz będzie co miesiąc spadać i jakoś z tego wyjdziemy i do kryzysu nie doprowadzimy".
8) O rządach PiS
"Można powiedzieć, że jesteśmy władzą nieidealną, ale dajemy radę".
9) O narracji opozycji
"Opowieść, która powoduje, że nasi przeciwnicy mają w Polsce spore poparcie, jest bzdurą. Ta opowieść ma dwa warianty: ten dla najgłupszych i ten dla trochę bardziej rozgarniętych. Ten dla najgłupszych mówi tak: w Polsce ruina, wszystko się wali, koniec, każdy to może zobaczyć. Jest taki typ ludzi, którym - jeżeli by im telewizja, której wierzą, a wiadomo, która to telewizja - by ogłosiła dzisiaj, że dzień jest zimny, chmurny, pada deszcz ze śniegiem, to oni by się poubierali ciepło, wzięli parasole. (...) Ale są jednak ci, którzy mają troszkę więcej oleju w głowie i tym się opowiada inną historię. I to często działa. Oczywiście nie mówią tego, co ja, ale coś tam przyznają. Ale pod tym wszystkim tyka bomba i za chwilę wylecimy w powietrze, bo jest tak, że były jakieś pieniądze, a wszystko wydali, rozdali, a teraz klops".
10) O Lechu Kaczyńskim
"Pamiętajcie Państwo, że cały ten proces walki z tym starym ustrojem byłby niemożliwy bez Lecha Kaczyńskiego, i to nie tylko wtedy, kiedy był prezydentem, tylko także wtedy, kiedy był wiceprzewodniczącym "Solidarności", prezesem NIK-u, później w ogóle był poza polityką przez dobrych kilka lat. Dobrze dawał sobie radę, ale przez cały czas był tym, który można powiedzieć, przebijał nam drogę, bo kiedy przestał być poza polityką, to był ministrem sprawiedliwości i to było dla powołania Prawa i Sprawiedliwości decydujące".