Wnioski z irlandzkiego raportu
Pragnienie moralnie czystego społeczeństwa prowadzi niekiedy do zsyłania na margines tych, którzy nie dorastają do standardów.
Pragnienie moralnie czystego społeczeństwa prowadzi niekiedy do zsyłania na margines tych, którzy nie dorastają do standardów.
Republika Środkowej Afryki to bardzo niebezpieczne państwo. Właśnie tam żyje grupka polskich misjonarzy, którzy robią wszystko, by pomóc mieszkańcom tego kraju.
Ruszyła Albicla. Podchodzę entuzjastycznie do tego projektu. Bo to konkret, a nie „gadanie” i użalanie się. Owszem – światowa przestrzeń internetowa, cyfrowa, medialna jest zdominowana przez wielkie firmy o władzy potężniejszej, niż głowy państw; owszem – Twitter czy Facebook robią co chcą i jak chcą; owszem – to wszystko nie jest łatwa droga, ale… Ale jest! Właśnie trochę na przekór, trochę „pod prąd”, trochę jako odpowiedź na pytanie stawiane przez wielu w stosunku do konserwatystów: „jak wam się nie podoba, to czemu nie stworzycie czegoś swojego?”.
Na łamach rp.pl z dnia 7 stycznia 2021 roku ukazał się artykuł Profesora Michała Romanowskiego o intrygującym tytule: „ Nabycie Polska Press przez Orlen nieważne z mocy prawa”. Ten bardzo mocny w swym przekazie tytuł wywołał we mnie zainteresowanie czy tak rzeczywiście jest. Czy tak słynny zakup został tak źle przeprowadzony? Pod taką tezą podpisał się przecież profesor prawa i czynny radca prawny.
Czasem o tym nie pamiętamy, ale historia nieustannie przypomina: Stany Zjednoczone są dla reszty świata miejscem, w którym zaczyna się to, co wcześniej czy później nastąpi gdzie indziej. Dzięki pozycji, jaką ma w świecie amerykański prezydent, przemówienie Donalda Trumpa w Warszawie 6 lipca 2017 r. było skierowane nie tylko do Polaków, lecz także do narodów świata. To, co powiedział, odbiło się wówczas echem we wszystkich krajach Zachodu. Głos człowieka, który był w polityce kimś nowym, a należy do pokolenia, które dobrze pamięta kilka epok politycznych, był głosem kogoś, kto patrząc na dzisiejszą Europę, miał podstawy, by dokonywać podsumowań i przypominać rzeczy najważniejsze. A stojąc przed pomnikiem Powstańców Warszawskich, przypomniał, co stracił świat zachodni.
Zbigniew Boniek postawił wszystko na jedną kartę. Bez konsultacji z zarządem PZPN zdecydował o zwolnieniu Jerzego Brzęczka. Czy to decyzja słuszna? Selekcjoner zupełnie nie pasował do kadry.
Bunt restauratorów niemała część opozycji będzie chciała wykorzystać przeciw Prawu i Sprawiedliwości, licząc na to, że w ten sposób zaskarbi sobie sympatię także części społeczeństwa. Pisałem o tym niedawno i powtórzę, widać bowiem wyraźnie, że problem narasta: coraz trudniej będzie opanować ten protest restrykcjami.
Przypadek Polaka, który w wyniku uszkodzenia mózgu leży sparaliżowany w szpitalu w Plymouth, stawia pytanie o kondycję naszej cywilizacji, w której o ludzkim życiu decydują sąd, władze szpitala czy Europejski Trybunał Praw Człowieka. Polak po raz kolejny został odłączony od aparatury podającej mu wodę i pożywienie na wniosek szpitala i za aprobatą sądu został skazany na śmierć głodową.
Jednym z efektów pandemii będzie upadek idei solidarności. Między narodami trwa obecnie wyścig o to, kto komu wyszarpie szczepionkę. Brylują Niemcy, którzy mając gęby pełne frazesów, zabezpieczyli sobie dawki dla swoich obywateli. Mają wielkie doświadczenie w tajnych protokołach.
Irracjonalizm, ślepe emocje, niszczenie instytucji, które choć niedoskonałe, pozwalają nam żyć we względnym spokoju – to dzieje się na naszych oczach.
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego to kolejny sygnał ostrzegawczy dla świata zachodniego, by wyciągnąć wnioski. Władimir Putin testuje granice, które może przekroczyć. Skoro świat nie zareagował należycie na zielone ludziki na Krymie i Ukrainie, budowę Nord Streamu 2 i otrucie wroga Kremla, trudno spodziewać się czegoś więcej niż słowa.
To już ponad 13 lat, odkąd „Polityka” na swojej okładce zdjęcie ówczesnego lidera opozycji w sportowym stroju goniącego za piłką opatrzyła zawołaniem: „Tusku, musisz!”. Hasło z numeru tygodnika, opatrzonego datą 13 października 2007 r., weszło do języka polskiej polityki i zapisało się w jej historii. Choć w swoim czasie okazało się skuteczne, w kolejnych latach powracało coraz częściej jako kpina. Z niezdecydowania Tuska, z fanatyzmu jego sympatyków, zaangażowania liberalnych mediów salonu III RP. Dla wielu pozostaje jednak wciąż credo polityki i publicystyki, co potwierdziły znów ostatnie dni.
Szturm na waszyngtoński Kapitol ma być ostatecznym dowodem na upadek Ameryki. Symboliczne obrazy człowieka-bizona w samym centrum amerykańskiej demokracji mają być dowodem także na upadek amerykańskiej państwowości. Stany Zjednoczone rzeczywiście znalazły się w kryzysie. Zwłaszcza jeśli spojrzymy na fatalne statystyki epidemii koronawirusa. Ale kryzys amerykański nie jest gorszy od francuskiego, niemieckiego czy rosyjskiego. Nie oznacza on, że Ameryka jest u progu utraty statusu supermocarstwa.
Staram się być aktywnym użytkownikiem mediów społecznościowych – pokusa obserwowania i uczestniczenia w toczonych dyskusjach jest bardzo silna. Media tego typu pozwalają nam lepiej wczuć się w panujące nastroje społeczne, wsłuchiwać się w głosy naszych sympatyków, ale też lepiej rozumieć perspektywę politycznych przeciwników.
Wczoraj pisaliśmy o przygotowanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych projekcie ustawy o służbie zagranicznej. Jednym z jej naczelnych założeń jest utworzenie zawodowego korpusu dyplomatycznego, wolnego od wpływów polityków. Dyplomaci mają być w zamyśle twórców ustawy po prostu zawodowcami szkolonymi do pracy na rzecz swojego kraju, wolnymi od nacisków politycznych.
Próba wprowadzenia ogólnoświatowej cenzury, której początkiem było zablokowanie profili prezydenta Donalda Trumpa na Facebooku, Twitterze i Instagramie, szantaż, groźby wobec osób i firm, przerażają. Doszło do tego, że szef serwisu Parler, popularnego wśród republikanów, John Matze i jego rodzina muszą ukrywać się w związku z groźbami śmierci.
Pandemia wymusiła walkę z wykluczeniem cyfrowym. Chodzi tu nie tylko o pracę zdalną, ale przede wszystkim o szkolnictwo. Cały program edukacji przeniósł się dziś do sieci. To oznacza poważne wydatki na sprzęt komputerowy dla nauczycieli, uczniów i studentów.
Styczeń to miesiąc ważny, gdy mówimy o Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość. W styczniu 1947 roku ppłk Łukasz Ciepliński „Pług” utworzył IV Zarząd Główny WiN. Niestety kolejne daty będą już tylko tragiczne.