Ludiej u nas mnogo
Miesiąc temu opisywałem, w jaki sposób Związek Sowiecki traktował swoich poległych żołnierzy w Afganistanie. Zaspawane trumny z ich ciałami transportowano samolotem, a potem zwykłymi wagonami pocztowymi wysyłano do rodzin. Jednak to, co się dzieje teraz na Ukrainie, przekracza wszelkie granice bestialstwa. Nawet przyjaciółka Putina, senator Ludmiła Narusowa na zebraniu Rady Federacji odważyła się powiedzieć: „Ciała żołnierzy leżą wszędzie porozrzucane. Nikt ich nie zbiera, gryzą je bezpańskie psy i dzikie zwierzęta. Wielu ludzi po prostu nie da się zidentyfikować, bo zwłoki są spalone”.