Tusk na wojnie z USA i NATO
W ubiegłym tygodniu debatę publiczną zdominowała wizyta w Polsce prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Uwagę skupiano na trzech wątkach, charakterystycznych dla zdemolowanej przez obecny rząd sfery publicznej. Wszyscy zwrócili uwagę na to, że premier Donald Tusk w rozmowie z Macronem opowiadał o historii Danzig, a nie Gdańska, gość podejmowany był z rażącą czołobitnością, wreszcie – że nie dopuszczono do spotkania francuskiego przywódcy z prezydentem RP. Dziś mało kto już o tym pamięta, bo nasz premier wszczął poważną i mogącą mieć wielkie konsekwencje awanturę z administracją USA.