Słomkowy absurd w praktyce
Odejście od plastikowych opakowań było jednym z większych sukcesów ekologicznych ostatnich lat. Przegłosowali zakaz, a my męczymy się z fikcją. Okazało się jednak, że Koreańczycy postanowili temat zbadać dogłębnie.
Odejście od plastikowych opakowań było jednym z większych sukcesów ekologicznych ostatnich lat. Przegłosowali zakaz, a my męczymy się z fikcją. Okazało się jednak, że Koreańczycy postanowili temat zbadać dogłębnie.
Gdy chodzi o sprawy dotyczące zwykłych Polaków, takie jak rosnące ceny w sklepach i na stacjach czy podwyżki rachunków za prąd i ogrzewanie, rząd Donalda Tuska zaczyna stosować taktykę niedźwiedzia, który właśnie szykuje się do zimowego snu.
„Jeśli Europa nie zamknie granic i nie usunie przestępców, jest skończona” – komentował prezydent USA zamieszki we Francji. Słowa Donalda Trumpa wyrażają obawy, które wykraczają poza bieżące rozruchy, gdyż dotyczą bezpieczeństwa, kontroli granic i zdolności państwa do egzekwowania prawa.
Z filmu „Seksmisja” wiemy, że Kopernik była kobietą, z kolei ekofeministki dowodzą, że kobietą jest planeta Ziemia. Od paru dni kobietą nie jest za to Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przez ostatnie lata najbardziej znienawidzona przez Tuska minister w jego rządzie.
Odejście z rządu Donalda Tuska dwojga polityków Polski 2050, czyli Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i Jana Szyszki, wzbudziło niekłamaną wściekłość polityków i wyborców Koalicji Oligarchicznej, zwanej dla niepoznaki Koalicją Obywatelską.
Staje się jasne, czym naprawdę jest SAFE – bynajmniej nie programem zbrojeniowym. SAFE to po prostu narzędzie do stworzenia gigantycznego długu. Długu zwłaszcza dla Polski – bo rząd Tuska zadeklarował wzięcie większości z całej kwoty SAFE.
Melania Trump miała doprowadzić do tymczasowego zawieszenia broni w Ołeszkach, okupowanym przez Rosję mieście na południu Ukrainy. Jej inicjatywa wiązała się z wcześniejszymi kontaktami z Moskwą w sprawie powrotu ukraińskich dzieci do ich rodzin.
23 października 1915 roku w Waksmundzie koło Nowego Targu urodził się Józef Kuraś, w czasie II wojny światowej żołnierz m.in. Konfederacji Tatrzańskiej i Armii Krajowej, w latach 1945–1947 dowódca antykomunistycznego oddziału.
Takimi słowami red. Tomasz Sakiewicz skomentował pojawienie się Solidarności pod Trybunałem Konstytucyjnym… To oczywiste nawiązanie do języka i tradycji amerykańskiej. Ale też przecież i głębokich znaczeń polskich. Polska jazda – sól polskości, jej duma i siła.
Ostatnia demonstracja przed Trybunałem Konstytucyjnym potwierdziła, że istnieje potencjał do wielkiej społecznej mobilizacji przeciwko poczynaniom Donalda Tuska.
Sporo złego działo się ostatnio w naszych szkołach. Młodzi ludzie z nożami, dziwnymi zainteresowaniami, niepokojącym gustem i historią wyszukiwania, a z drugiej strony pogubieni dorośli. Dyskusja na poziomie obywatelskim nie nastrajała optymizmem. Dla niektórych remedium na wychowanie bezstresowe, którego skutki często widzimy, ma być wychowanie stresowe w sposób skrajny.
Każdy klub ma swoich oddanych fanów. Ludzi, którzy w pełni się z nim identyfikują, są z nim na dobre i złe, tworzą jego historię. Przeżywają wspólnie radości i smutki, wspierają się nawzajem. Ja należę od przeszło czterdziestu już lat do „biało-zielonej rodziny” i bardzo sobie to cenię. Przeżyłem w niej wspaniałe chwile. Cieszymy się razem, jak po ostatnim weekendzie. Najpierw klub stworzony przez kibiców, Tylko Lechia Gdańsk, występujący w klasie okręgowej, wygrał derbowy pojedynek z Gedanią II Gdańsk 2:1, a później tym samym wynikiem zakończyło się wielkie derby Lechii z Arką Gdynia. Dla takich chwil warto żyć.
W polskiej polityce nigdy się nie pieszczono. Brutalność w debacie nie jest tu cechą rzadką, choć znam kraje, w których bywa dużo ostrzej, choćby Stany Zjednoczone. Nie przerażają mnie nawet wyzwiska, którymi obdarzają mnie na co dzień zwolennicy obozu rządowego w sieci. Trochę męczące to bywa, jeżeli robią to boty, czyli komputery.
Jaki jest sens przyjmowania ustaw, skoro wiadomo, że prezydent Karol Nawrocki je zawetuje? Zapowiadał to, już zanim został głową państwa, i trudno przypuszczać, żeby nagle zmienił zdanie.
Fakty są takie, że nie żyje nam się lepiej pod rządami Donalda Tuska. Rząd zaciągnął olbrzymie zobowiązania, a efektów wydatkowania tych środków brak.
Obraz ucieczki pana Piotra ulicami Śródmieścia w stolicy przed ścigającymi go funkcjonariuszami, utrwalony policyjną kamerą, przemawia mocno także swoją symboliczną wymową. Szczegóły tej dramatycznej, a nawet w jakimś sensie patetycznej sceny nie powinny być zapomniane.
Rządowa opowieść o sukcesie rozjeżdża się z naszą codziennością równie gwałtownie, co nogi na oblodzonym chodniku. Donald Tusk, broniąc ministra finansów Andrzeja Domańskiego, kreślił we wtorek z sejmowej mównicy wizję wybitnego fachowca, dzięki któremu polska gospodarka stała się w Europie potęgą. W sumie mógł też nic nie mówić, bo sejmowa arytmetyka od początku dawała Domańskiemu pewność, że wniosek o wotum nieufności trafi do kosza.
Działania Donalda Trumpa wobec Rosji i Ukrainy można interpretować jako próbę zakończenia wojny poprzez presję i negocjacje zamiast bezterminowego zwiększania zaangażowania militarnego USA.