Kolejny exodus imigrantów?
Według niemieckiego think tanku European Stability Initiative Ukrainę po napaści Rosji opuściło 10 mln obywateli.
Według niemieckiego think tanku European Stability Initiative Ukrainę po napaści Rosji opuściło 10 mln obywateli.
Kilkanaście dni temu na Ukrainie ukazał się sondaż, z którego wynikało, że zdymisjonowany niedawno wojskowy, głównodowodzący ukraińskiej armii gen. Wałerij Załużny wygrałby wybory prezydenckie z Wołodymyrem Zełenskim.
Nie wyszły rządowi obchody stu dni.
Patrząc na otaczającą nas rzeczywistość, klnę siarczyście. Tak, przyznaję się: klnę niczym szewc. Czy źle robię? Nie. Już wielki amerykański pisarz Mark Twain – ten od „Księcia i żebraka” – pisał kiedyś: „Przeklinajmy od czasu do czasu, gdy jeszcze możemy, bo w niebie jest to surowo zakazane”. To była wersja anglosaska, a więc „soft”.
W sondażu YouGov większość Amerykanów twierdzi, że w ciągu najbliższych 5−10 lat wybuchnie kolejna wojna światowa. 61 proc. uznało, że wojna światowa jest „bardzo prawdopodobna” lub „raczej prawdopodobna”.
Polska po raz kolejny stała się celem rakietowej prowokacji ze strony Rosji. Prowokacji, a nie incydentu, gdyż wtargnięcie pocisku w polską przestrzeń powietrzną to celowe działanie. Nie pierwszy i nie ostatni raz Rosja w taki sposób testuje zdolności obronne na naszych wschodnich rubieżach.
Adam Bodnar, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, niedawno w Polsat News stwierdził, że nie ma wiedzy, aby system Pegasus był stosowany bez akceptacji sądu. Oznacza to, że każdorazowe zastosowanie tego izraelskiego oprogramowania deszyfrującego odbywało się legalnie.
Karnawały uliczne mają moc obalania władzy! Najważniejszy polski karnawał był w Sierpniu ‘80, ale mniejsze są w każdym pokoleniu. Nigdy młodzież biorąca w nich udział nie przejmuje władzy, ale uruchamia procesy jej erozji. Kiedy pojawiły się masowe, wielodniowe protesty za poprzedniego Tuska? W 2012 r., po pięciu latach rządów. To były manifestacje w sprawie ACTA, część ogólno-europejskiego zrywu.
W ostatnich dniach na Białorusi skazani zostali katecheta katolicki oraz protestancki pastor. Uładzisłau Bieładzied po sfałszowanych przez Alaksandra Łukaszenkę wyborach w 2020 r. brał udział w modlitwach o zatrzymanie przemocy w kraju. Został aresztowany, w śledztwie był nieludzko traktowany, torturowany, zmuszano go do przyznania się do homoseksualizmu i rozpowszechniania pornografii.
Woke to najnowszy ruch radykalnej lewicy, oznaczający intelektualne przebudzenie i kwestionowanie wszystkiego, co dotychczas udało się osiągnąć zachodniej cywilizacji. Oznacza on zaprzeczanie historii, pisanie jej na nowo, podporządkowanie życia społecznego poprawności politycznej oraz rewolucję kulturową.
John Kerry był senatorem, sekretarzem stanu i ubiegał się o prezydenturę. Dorobił się potężnej fortuny, której nawet fachowcy nie są w stanie oszacować. Obliczenia wskazują, że jego majątek waha się od „zaledwie” 165 mln dol. do 3,2 mld. W ostatnich latach był specjalnym wysłannikiem prezydenta ds. klimatu. Latał po świecie i opowiadał o ocieplaniu klimatu.
Friedrich Nietzsche już ponad sto lat temu obwieścił w książce „Ecce homo” koniec pytania o nieśmiertelność. Czy miał rację? Gerhard Lohfink dowodzi, że jest w błędzie. I stwierdza: „To pytanie ujawnia się ciągle na nowo w najrozmaitszych kształtach – często ukryte i w zmiennych formach. Przynależy ono do istoty człowieka, który we wszystkim, co czyni, sięga nieskończoności”.
Trochę zaskakująco media prorządowe podzieliły się tym razem rolami. Gdy „Rzepa” uspokaja, że powrót VAT na żywność nie wpłynie na inflację tak mocno, jak się obawiano (a skąd wiesz? – zapytałbym autora, gdybym był dzieckiem i nie wiedział, skąd), „Wyborcza” jednak się tym faktem niepokoi.
Wszyscy już jesteśmy poddani tej pedagogice, w której „weszłem” jest równie poprawne jak wszedłem.
Nigdy dość powtarzania, że do koalicji 13 grudnia znakomicie pasuje stare powiedzenie z czasów PRL: „Jeśli partia mówi, że weźmie, to weźmie. Jeśli mówi, że da, to mówi”.
Zablokowana przez policję spora część centrum stolicy Belgii, gdzie mieszczą się siedziby instytucji Unii Europejskiej, bardzo duża liczba policjantów na ulicach, kontrole – dawno nie było w Brukseli takich środków bezpieczeństwa. Podjęto je w związku ze zwyczajowym szczytem UE. Jednak mniej obawiano się islamskich terrorystów, czy prowokacji ze strony Rosji, a bardziej własnych rolników, którzy mogliby chcieć wykorzystać przyjazd 27 głów państw lub szefów rządów krajów członkowskich Unii do kolejnej wielkiej demonstracji przeciwko Zielonemu Ładowi, czyli polityce klimatycznej oraz rolnej Wspólnot Europejskich.
Dla dobra Polski rząd Donalda Tuska trzeba jak najszybciej odsunąć od władzy. Ale żeby to osiągnąć, trzeba działać roztropnie. Poszerzenie bazy wyborców przez prawicę jest możliwe, jeśli trafi się do ich serc z przekazem aspiracyjnym, dotyczącym wielkich projektów i skoku cywilizacyjnego.
Kolejne oświadczenia prezydenta Francji Emmanuela Macrona o możliwości wysłania wojsk na Ukrainę i padające zapewnienia, że nie ma „czerwonych linii” w niesieniu pomocy Ukrainie i powstrzymywaniu Rosji, należy odczytywać w szerszym kontekście.