Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
27.03.2024 09:35

Co słychać w ukraińskiej polityce

Kilkanaście dni temu na Ukrainie ukazał się sondaż, z którego wynikało, że zdymisjonowany niedawno wojskowy, głównodowodzący ukraińskiej armii gen. Wałerij Załużny wygrałby wybory prezydenckie z Wołodymyrem Zełenskim.

Na Załużnego w pierwszej turze wskazało ponad 41 proc. respondentów, a na Zełenskiego – 23,7 proc. W drugiej turze na Załużnego oddałoby głos aż 67,5 proc. Oprócz Załużnego nikt nie jest w stanie zagrozić pozycji Zełenskiego. Z tym że obecnie nie ma to większego znaczenia. Załużny przyjął propozycję zostania ambasadorem w Wielkiej Brytanii. Jeżeli w ogóle można mówić o jego politycznych ambicjach, to za kilka lat. Najpierw będzie zdobywał doświadczenie w dyplomacji. Zresztą na razie nie ma mowy o wyborach na Ukrainie. Większym zagrożeniem dla Zełenskiego niż Załużny jest sytuacja w parlamencie. Jak napisała „Ukraińska Prawda”, nawet kilkudziesięciu deputowanych z rządzącej partii Sługa Narodu planuje złożyć mandaty w proteście przeciwko traktowaniu ich jak maszynki do głosowania. Sytuacja jest rozwojowa, ale większość Ukraińców na razie nie chce wyborów.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej