Wańki-wstańki nie przewrócisz
Leszek Miller za swoją antyukraińskość i powtarzanie rosyjskiej dezinformacji otrzymuje zaproszenia na wywiady.
Leszek Miller za swoją antyukraińskość i powtarzanie rosyjskiej dezinformacji otrzymuje zaproszenia na wywiady.
W służbie zdrowia z dnia na dzień coraz gorzej, deficyt pęcznieje, bezrobocie rośnie.
Kilka dni przed odlotem do Chin Donald Trump określił zawieszenie broni między USA a Iranem jako „podtrzymywane sztucznie”. Wcześniej odrzucił kontrofertę Teheranu dotyczącą rozmów nuklearnych. Trump nazwał tę propozycję „kawałkiem śmiecia” i oświadczył, że nawet nie doczytał jej do końca. Iran zażądał bowiem reparacji wojennych, uznania irańskiej suwerenności nad cieśniną Ormuz, zniesienia amerykańskich sankcji i zwrotu zamrożonych aktywów.
Było weto prezydenta i co z tego? Władza kolejny raz pokazała, że jest w stanie łamać najbardziej oczywiste zapisy konstytucji. Berlin chce, więc SAFE ma być, kropka – i nie zmieni tego przecież taki „drobny” fakt, że Karol Nawrocki został wybrany decyzją Polaków.
Zbigniew Ziobro w USA jest dla władzy groźniejszy niż na Węgrzech. Choć Donald Tusk nienawidzi Donalda Trumpa bardziej niż Viktora Orbána, jest to dla niego zbyt mocny przeciwnik.
Zamykają się firmy, które powstały jeszcze w początkach transformacji albo jako prywatne, rodzime biznesy, albo jako duże filie zagranicznych potentatów. To choćby przykład szwedzkiej firmy Garo ze Szczecina, spółki Grant z Ostrowca Świętokrzyskiego, przedsiębiorstwa Eisberg z Legnicy, firmy Markos z Głobina koło Słupska czy Elektrorem z Janikowa koło Inowrocławia.
Przemilczenie tego faktu byłoby wyjściem bezpiecznym: „No cóż, stało się! Może papież nie wiedział, z kim rozmawia, może się łudził. Zostawmy to”. Ale niesmak i konsternacja pozostają. Jeżeli nawet próbuje się osłabić wymowę tego wydarzenia, mówiąc, że rozmowa nie była „serdeczna”, że była przecież krótka, że Leon XIV nie zamierza przyjechać do Polski przed wyborami pomimo zaproszenia, że prezent od polskiego gościa był co najmniej niefortunny, to wszystko nie zmienia niestety zasadniczej wymowy faktu.
Uśmiechnięty premier wielokrotnie pokazał, że wręcz uwielbia dręczyć tych, którzy okazują słabość.
Referenda nie mają w Polsce szczęścia. Jeśli nie były obarczone z góry jakąś istotną wadą – jak to, w którym przyjęto obecnie obowiązującą konstytucję – to i tak nie przynosiły oczekiwanych korzyści decydentom. Choć dziś, również po prawej stronie sceny politycznej, nie brakuje sceptycznych głosów w sprawie pytania referendalnego, jakie chciałby zadać Polakom Karol Nawrocki, to zaryzykuję stwierdzenie, że prezydent tę akurat sprawę już politycznie wygrywa. I to niezależnie od tego, czy do głosowania ostatecznie dojdzie, czy też nie.
Głos zabrał nasz najbardziej utytułowany komunista – towarzysz marszałek Włodzimierz Czarzasty. Mógł milczeć, ale niestety nie skorzystał z okazji. Chyba zagroził Ameryce i Donaldowi Trumpowi zimną wojną, a sytuacja jest poważna.
W tym roku minie 25 lat od wydarzenia, które na długo pozostanie w pamięci Amerykanów – islamskich ataków terrorystycznych z 11 września 2001 r. Od tego czasu doszło do kilku zamachów z ofiarami śmiertelnymi, ale zostały one dokonane przez rodzimych terrorystów, obywateli USA i stałych rezydentów.
Eksperci nie mają wątpliwości – mimo nadchodzącego lata, które zawsze sprzyjało m.in. pracom sezonowym, sytuacja na rynku pracy nie zmieni się znacząco na lepsze. W porównaniu z kwietniem 2025 r. status osoby bezrobotnej posiadało na koniec poprzedniego miesiąca ponad 133 tys. osób więcej.
Wylot Zbigniewa Ziobry do USA obnaża nieudolność rządu. Były minister, ścigany przez polskie instytucje, mógł swobodnie zagrać na nosie Waldemarowi Żurkowi i Donaldowi Tuskowi. Widać to po reakcji kompletnie zaskoczonego ministra sprawiedliwości, który ma zażądać od władz Węgier i USA informacji na temat umożliwienia Ziobrze podróży.
Już prawie pół wieku czekamy na ostateczne wyjaśnienie, kto i w jaki sposób zabił Staszka Pyjasa, a przez ten czas funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa i jej obrońcy drwią sobie, że śmierć antykomunistycznego studenta polonistyki to prawicowy obłęd. Chodzi tu jednak nie tylko o Staszka, którego śmierć ruszyła wówczas lawinę studenckiego oporu, lecz także o to, kogo w nocy z 6 na 7 maja 1977 r. wtedy straciliśmy.
Mam trochę lat i doświadczeń, więc niełatwo się zachwycam. Może to też kwestia wyrachowania: człowiek się zachwyci, a potem wychodzi na naiwniaka albo jeszcze gorzej, bo o przedmiocie czy podmiocie zachwytu dowiaduje się jakichś rzeczy. Zatem wbrew sobie i ku mojemu zdziwieniu oczarował mnie Andrzej Poczobut. Piękny człowiek.
Decyzja Electromobility Poland o podjęciu współpracy z Foxconn to realna zmiana kursu. Po wcześniejszych rozmowach z chińskimi firmami Polska wybiera partnera z Tajwanu – czyli z obszaru współpracującego z gospodarkami Zachodu, a nie podporządkowanego Komunistycznej Partii Chin.
Kilka spraw się w Ameryce nie zmienia – choćby przekonanie, że bejsbol jest najważniejszym sportem na świecie. Ponadto, że USA były tworzone jako kraj ludzi wierzących. Dzisiaj wiarę w Boga deklaruje 80–85 proc. Amerykanów.
Antyspołeczne działania 13-grudniowej koalicji sprzęgają się z polityką wendety. Jakub Banaszek, prezydent Chełma, poinformował w weekend na kolejnej konferencji z cyklu „Myśląc Polska – Alternatywa 2.0”, że rząd Donalda Tuska kasuje właśnie program Polska Wschodnia, który służył dużym finansowym wsparciem tamtejszym samorządom.