Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
17.09.2025 23:08

Zima nadchodzi

Dziś każdy wydatek publiczny powinien być rozpatrywany pod kątem tego, czy jest celowy, sensowny i czy zwiększa poczucie bezpieczeństwa.

Po ataku dronów na Polskę Donald Tusk zaczął wzywać do narodowej zgody. Z jego strony był to ruch dość oczywisty. Każdy rząd próbowałby w takim momencie zebrać Polaków pod wspólną flagą. Gorzej jednak, że za tymi pięknymi słowami nie idą zasadnicze czyny. Dziś każdy wydatek publiczny powinien być rozpatrywany pod kątem tego, czy jest celowy, sensowny i czy zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Powinniśmy już raz na zawsze skończyć z wydawaniem pieniędzy na fanaberie. Teraz sobie nie szczędzimy. Dzień po wystąpieniu w Sejmie koalicja rządząca zaczęła przepychać 800 mln zł na media publiczne w likwidacji. Wydatek ten jest całkowicie zbędny. Podobnie jak nie jest wytłumaczalne z perspektywy polskiego interesu narodowego wydawanie setek milionów złotych w ciągu 10 lat na park narodowy na Odrze. Nie chcę już nawet wracać do sprawy KPO, z którego pieniądze poszły na jachty i inne zbytki. Wszystko to w momencie, gdy stoimy przed pytaniami egzystencjalnymi. Nie mogę pojąć tej beztroski, a zachowanie elit politycznych zaczyna wiać patologią. Zachowujemy się niczym świerszcz z bajki, który zamiast przygotowywać się na nadchodzącą zimę, w najlepsze się bawił i próżniaczył. Gdy zima nadeszła i sypnęło śniegiem, przyszedł po prośbie do mrówki, która jednak odmówiła mu pomocy. „Kto próżniakiem i nierobem / Niech tańcuje z panem głodem” – to morał tej opowiastki. Naprawdę nie chciałbym, aby coś podobnego Polska usłyszała, gdy zima ze wschodu wreszcie nadejdzie. A już chyba każdy z nas widzi, że z pewnością nie przejdzie bokiem. Już czas, by politycy dorośli i zaczęli zachowywać się jak mężczyźni. I nie chodzi o PR, deklaracje i cytowanie Winstona Churchilla. Niech dadzą przykład, że wszystko to, co się dzieje, traktują poważnie. Na razie wygląda to po prostu jak kolejne oszustwo. 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej