Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
09.06.2026 06:44

Zbrodnia bez kary

Dwa lata temu nielegalny imigrant śmiertelnie ugodził polskiego obrońcę granic, sierżanta Mateusza Sitka. Żołnierz zginął na służbie, która nie byłaby zapewne potrzebna w tamtym miejscu, gdyby nie plan destabilizacji wschodniej flanki NATO realizowany konsekwentnie od pięciu lat przez Rosję i Białoruś.

Politycy rządu Donalda Tuska – wraz z premierem – zapowiadali złapanie i osądzenie mordercy. Pojawiły się rok temu informacje, że polskie służby zidentyfikowały sprawcę i wiedzą, gdzie jest. Wszystko to okazało się bujdą na resorach. Nic nie wiadomo na temat lokalizacji zabójcy z granicy, politycy koalicji nabrali wody w usta. Już nie słyszymy Władysława Kosiniaka-Kamysza, że polskie państwo nie spocznie, dopóki odpowiedzialny za śmierć Mateusza Sitka nie skończy w więzieniu. Spoczęło, i to błyskawicznie. Swoją drogą, to po prostu hańba dla szefa rządu i ministra obrony narodowej, że tyle czasu poświęcają jałowym rozliczeniom, a nie potrafią złapać imigranta przestępcy. Wstydem powinno być dla nich pełnienie państwowych funkcji w sytuacji, w której nadal ściga się obrońców granic, którzy są ofiarami, a nie sprawcami ataków na polskie terytorium. Ale jak wiemy, poczucie wstydu szczególnie w liberalno-lewicowym światku nie istnieje.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE