Kolega ze Stanów wspominał, że na tamtejszych stacjach benzynowych ktoś nakleja na dystrybutorach wlepki z Joem Bidenem mówiącym „I did it!” (w tym kontekście znaczące „To ja uczyniłem!”) obok cen benzyny. Gdy na całym świecie za wzrost zachorowań na COVID-19 odpowiadała pandemia, u nas liberalna inteligencja winiła za to samo PiS i Kościół. Dziś również cudownym sposobem na zduszenie inflacji ma być odsunięcie od władzy partii rządzącej, co potwierdzają kolejni politycy PO. Jeśli to ich jedyny pomysł, potem pobiegną po pomoc do Balcerowicza, a co będzie dalej – strach pomyśleć.
Winni inflacji
Jak wygrać z inflacją? – pytają eksperci, a po cichu zapewne zastanawiają się też wszyscy Polacy. Ba, cały świat się zastanawia. Jednak choć zjawisko jest globalne i takie też najczęściej stoją za nim przyczyny, winę najchętniej przypisuje się lokalnie.