Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Paris Saint-Germain w Finale Ligi Mistrzów. Koniec marzeń Bayernu [WIDEO]

Paris Saint-Germain awansowało do finału Ligi Mistrzów po remisie 1:1 z Bayernem Monachium w rewanżowym meczu półfinałowym. Paryżanie utrzymali przewagę z pierwszego spotkania (5:4) i zagrają o obronę tytułu z Arsenalem Londyn.

Autor:

Bayern Monachium - Paris Saint-Germain 1:1 (0:1).

Bramki: dla Bayernu - Harry Kane (90+4); dla PSG - Ousmane Dembele (3).

Sędzia: Joao Pinheiro (Portugalia). Pierwszy mecz 4:5. Awans - PSG.

W ubiegłym tygodniu w Paryżu obie drużyny stworzyły widowisko, które na długo pozostanie w pamięci kibiców. Po zdobytych wówczas dziewięciu golach tym razem padły tylko dwie bramki - na początku i w końcówce meczu.

Bayern musiał odrobić jednobramkową stratę, ale stojące przed nim zadanie szybko stało się jeszcze trudniejsze. Gospodarze dali się zaskoczyć już w trzeciej minucie, kiedy kontratak PSG wykończył Ousmane Dembele.

Goście w dalszej części spotkania nie forsowali tempa. Skupiali się na obronie i szukali kolejnych szans w kontrach, ale w bramce Bayernu świetnie spisywał się Manuel Neuer. Bawarczycy natomiast dłużej posiadali piłkę, starali się cierpliwie konstruować akcje, jednak dogodnych okazji na gola im brakowało.

Bayern wyrównał dopiero w czwartej doliczonej przez sędziego minucie, a na listę strzelców wpisał się Harry Kane. Trzy minuty później arbiter zakończył spotkanie.

Finał Ligi Mistrzów 30 maja 

Finał zostanie rozegrany 30 maja w Budapeszcie.

PSG ma szansę zostać drugą po Realu Madryt drużyną, która obroni tytuł w Lidze Mistrzów. Hiszpański zespół triumfował trzy razy z rzędu w latach 2016-2018.

Paryżanie oprócz ubiegłorocznego triumfu mają też na koncie jeden przegrany finał LM. W 2020 roku ulegli 0:1 Bayernowi, w którego barwach grał wówczas Robert Lewandowski.

Arsenal zagra w finale po raz drugi w historii. Jedyny poprzedni mecz o trofeum Londyńczycy przegrali - z Barceloną 1:2 w 2006 roku.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej