Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Krzysztof Karnkowski,
09.03.2022 12:00

Warszawska niemoc

Od pierwszych godzin napływu ukraińskich uchodźców Polska zdawała egzamin z gościnności. Pierwszym miastem, które zmierzyło się z wyzwaniem, był Przemyśl. Na sukces złożyły się ofiarność mieszkańców i ogromna pracowitość władz miasta, z prezydentem Wojciechem Bakunem na czele.

Kolejne grupy Ukraińców docierają do innych miast, dostają pomoc i dach nad głową od zwykłych Polaków, działają także instytucje. Poza jedną. W Warszawie na Dworcu Centralnym pojawiają się niespodziewane trudności ze zwykłą infrastrukturą, a politycy Koalicji Obywatelskiej, zamiast wziąć się do pracy, piszą o tym w mediach społecznościowych. To, zdaje się, główna aktywność władz Warszawy przećwiczona już przy okazji awarii Czajki czy opóźniania pierwszych wypłat 500+. Z pomocą uchodźcom nie daje rady Berlin, ale czy naprawdę to zawsze musi być jedyny wzorzec dla ludzi PO?

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej