Prezydent przegrał tę sprawę wizerunkowo. Jednak trzeba pamiętać, że ustawa, która wyszła z parlamentu, nie była już, wbrew propagandzie, lex TVN. Jeszcze bardziej szkodziła obecnej formule zarządzania i finansowania TVP oraz demolowała, w wyniku poprawek opozycji, Radę Mediów Narodowych i KRRiT. Do tego uniemożliwiała kupno TVN przez spółki skarbu państwa. Ustawy nie ma więc co opłakiwać, niepokoi jednak chaotyczny sposób jej procedowana i dopuszczenie do zmiany realnych skutków przepisów w parlamencie, a potem narzucenie narracji przez opozycję.